DRUGIE ŻYCIE KONIA

Ewa Mastyk – Prezes Fundacji Centaurus, mówi o realizowaniu wielkiej misji społecznej, nadającej ratowaniu zwierząt dodatkową, ogromną wartość. Jest nią niesienie pomocy dzieciom ze schorzeniami przewlekłymi, poprzez angażowanie uratowanych zwierząt w terapie kontaktowe oraz hipoterapię.

Czym zajmuje się Fundacja Centaurus?
Fundacja działa od 2006 roku i prowadzi największy azyl dla koni w Europie. Aktualnie pod jej opieką pozostaje ponad 500 zwierząt. Od lat prowadzimy dziesiątki najważniejszych kampanii prozwierzęcych w tej części Europy. Poza codziennymi działaniami interwencyjnymi, edukacyjnymi oraz sprawowaniem opieki nad azylem, nasz działania ukierunkowaliśmy w stronę zmian legislacyjnych w zakresie traktowania zwierząt w Polsce i Europie. Obecnie budujemy ośrodek terapii kontaktowych z udziałem zwierząt, w tym hipoterapii dla dzieci cierpiących na schorzenia przewlekłe.

Czy uświadamianie społeczeństwa wpływa w wymierny sposób na sytuację zwierząt Polsce?
Uświadamianie to trochę za mało, trzeba jeszcze działań. My znamy 896 historii złego traktowania zwierząt. To historie podopiecznych naszego azylu. Po 12 latach charytatywnej działalności na rzecz ratowania zwierząt, z pełną świadomością mogę powiedzieć dwie rzeczy: po pierwsze potrzeba silnej pasji i wiary, że świat można zmieniać na lepsze – wtedy nic nie jest w stanie tych dobrych działań powstrzymać; po drugie – efekty tych działań, np. gdy mały Franek cierpiący na przykurcz mięśni płacze z radości obcowania z koniem, wynagradzają wszystkie trudy, które spotykamy po drodze.

Co jest największym, dotychczasowym sukcesem Fundacji Centaurus?
Ratujemy konie, dając im drugie życie. Mimo całej krzywdy, jakiej doznały od ludzi, dalej potrafią darzyć nas zaufaniem. Pomagamy cierpiącym dzieciom metodami terapii kontaktowej, w tym hipoterapią. Setki tysięcy dzieci w Polsce mają szansę na nieprawdopodobny progres w ramach choroby, z którą się zmagają – dzisiaj to szczęście ma zaledwie niewielki procent z nich, ponieważ w całym kraju takich ośrodków jest zaledwie kilka, a na terapię stać wyłącznie zamożnych. Chcemy tę sytuację zmienić, mamy odwagę powiedzieć każdemu dziecku w Polsce, że może na nas liczyć. Nasze dotychczasowe doświadczenia hipoterapeutyczne pokazują, że cel jaki obraliśmy, czyli budowa najprężniej rozwijającego się ośrodka terapii kontaktowych oraz hipoterapii, dostępnego także dla dzieci z rodzin najuboższych, jest możliwy, a wręcz konieczny.

Jak Fundacja realizuje swoje założenia?
Wszystkie dokonania Centaurusa to zasługa naszych darczyńców. Bez ich wielkich serc i zaufania nic nie byłoby możliwe. Zapraszamy wszystkich do budowy tego przepięknego dzieła. Przed nami wiele miesięcy starań o sponsorów, dofinansowania, partnerów… czy nas to przeraża? Tak, ale nie chodzi o drogę pełną trudności, a raczej o to, że mówimy o wielkiej potrzebie społecznej.

Jakie wyznaczyliście sobie Państwo cele na najbliższe lata?
Chcemy zbudować najprężniej rozwijający się w Polsce ośrodek terapii kontaktowych z udziałem zwierząt oraz hipoterapii i zrobimy to. Jesteśmy otwarci na pomoc wszystkich, którzy chcą mieć swój udział w tym wielkim dziele, poszukujemy partnerów, sponsorów, darczyńców. Konie są całym naszym życiem i wiemy, że ich miłość do człowieka potrafi być bezgraniczna, a wdzięczność za odmianę losu, który je spotkał, jest zauważalna w trakcie codziennego kontaktu z opiekunami naszego azylu. Nasi końscy terapeuci są gotowi do działania. Potrzebujemy jedynie ludzkiego wsparcia, aby nasz ośrodek mógł nieść radość, szczęście, zdrowie i czynić cuda.

*Więcej szczegółów znajdziesz na www.centaurus.org.pl/hipoterapia