POTRAFIĄ WALCZYĆ ZE SMOGIEM

Ekologia i Ochrona Środowiska Gospodarka

Skutecznie walczą ze smogiem, podłączając do sieci ciepłowniczej kolejnych odbiorców. Systematycznie wprowadzają też wszystkie normy, które pozwolą sprostać restrykcyjnym wymogom Unii Europejskiej. Kolejne, innowacyjne inwestycje wdrażają z własnych pieniędzy, wychodząc na przeciw wciąż niedogodnym i niejasnym przepisom dla spółek ciepłowniczych. Więcej na ten temat w rozmowie z Jackiem Kuźniewiczem – prezesem zarządu Miejskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej Sp. z o.o. we Włocławku.

 

Nagroda gospodarcza Ekostrateg 2017 to nie pierwsze tego typu wyróżnienie dla MPEC we Włocławku. Na ile jest ono znaczące i prestiżowe dla Państwa?

Tego typu wyróżnienia są bardzo miłe, a otrzymywanie ich ma naprawdę pozytywny wymiar zarówno dla mnie, jak i wszystkich pracowników. Jest to nagroda dla przedsiębiorstwa, nie tylko za zarządzanie ale też ciężką, codzienną pracę zespołową wielu ludzi, dzięki którym firma funkcjonuje tak dobrze i jest dostrzegana przez media.

 

Priorytetem dla Państwa są inwestycje, które mają zmniejszyć poziom niskiej emisji. Jakie proekologiczne przedsięwzięcia spółka już zrealizowała?

Robimy naprawdę dużo w tym obszarze. Czasy są nieszczególne, ale chyba nie ma takiego momentu, w którym można by powiedzieć, że mamy pełny komfort. Stawiamy na bardzo wiele działań, które przyczyniają się właśnie do walki ze smogiem. To może dziwnie brzmi w ustach prezesa MPEC-u, spółki, która produkuje ciepło z węgla. Jednak wszystkie badania naukowe wskazują na to, że smog – czyli to zjawisko, które trapi większość miast w Polsce, powstaje w wyniku pojedynczych niskich kominów i pieców, w których mieszkańcy palą różnymi rzeczami i niskiej jakości węglem. Przyłączając się do ciepła systemowego, po prostu likwiduje się te czynniki, które są emitowane do natury przez te małe paleniska. Dlatego tylko w tym roku, MPEC we Włocławku przyłączył do sieci 140 nowych odbiorców. Jest to bardzo dużo dla spółki, która obsługuje ok. 60 proc powierzchni Włocławka, tym bardziej, że w poprzednich latach przyłączaliśmy ok. 20 odbiorców rocznie.

 

Wszystko jednak wskazuje na to, że nadal będziecie Państwo podłączać wielu nowych odbiorców do sieci ciepłowniczej.

W tym roku doprowadziliśmy do likwidacji kotłowni na jednym z osiedli, z której było emitowane rocznie do atmosfery ok. 3200 różnego rodzaju pyłów. Ruszyliśmy z pracami na osiedlu, które nie było objęte dotychczas ciepłem systemowym i tam będziemy się mocno rozwijać. Bardzo intensywnie przygotowujemy się do wdrożenia dyrektyw europejskich, które wejdą w życie po 2021 r. Będą one nakładać na całą branżę ciepłowniczą bardzo restrykcyjne normy w zakresie emisji do atmosfery substancji niekorzystnych. Wszystkie przedsiębiorstwa w Polsce muszą taki proces przystosowawczy przejść. Ja z kolei jestem takim człowiekiem, który lubi podejmować ryzyko i lubi robić coś jako pierwszy. Dlatego przez cały rok 2017 przygotowywaliśmy się do tego procesu. W zasadzie to już kończymy dokumentację, uruchamiamy przetarg i robimy inwestycję. Będzie to kosztowne, ale niezbędne.

 

I dzięki temu być może będziecie Państwo pierwszą spółką w kraju, która sprosta wymogom dyrektyw unijnych. Jednak jakie kwestie prawne powinny zostać rozwiązane, żeby takie spółki ciepłownicze, jak włocławski MPEC, były jeszcze bardziej ekologiczne i innowacyjne?

Przede wszystkim trzeba otworzyć takim przedsiębiorstwom możliwość ubiegania się o dotacje. Dzisiaj, ok. 90 procent spółek z naszej branży nie może z nich pozyskiwać środków na kreowanie innowacji w sektorze ciepłowniczym. Nie spełniamy norm prawnych i przepisów. Dlatego trzeba przesądzić o długofalowej polityce energetycznej, o tym na czym będzie oparta polska gospodarka w sektorze energetycznym. Czy ciepło będzie wytwarzane z węgla, czy też z innych paliw. Na razie jest taki dysonans, bo Unia Europejska narzuca swoje przepisy, które ewidentnie wskazują na to, żeby odchodzić od węgla, a polski rząd reprezentuje zupełnie inną strategię. Poza tym, cała polityka związana z rynkiem energetycznym, a dokładnie produkcją energii elektrycznej przy okazji produkcji ciepła również wymaga zmiany. Na razie jesteśmy na etapie przygotowania takich rozwiązań prawnych. A przy produkcji ciepła można przecież produkować też energię elektryczną. W branży ciepłowniczej borykamy się z ogromnym problemem dostępu do węgla. Wydawać by się mogło, że sektor górniczy w Polsce daje nadmiar tego surowca, a okazuje się, że dzisiaj go nie ma. To oczywiście wynik tego, że sektor górniczy był drenowany przez ostatnie lata i przez to mamy problem nie tylko z dostępem do paliwa, ale z jego rosnącymi cenami. Dlatego konieczne jest wprowadzenia przez rząd jasnej polityki w tym zakresie.

 

Rozmawiał Marcin Pawlenka