DAJCIE NAM SPOKOJNIE PRACOWAĆ

Na przekór obecnej władzy, która stara się „polepszyć” akta prawne dotyczące spółdzielczości – Spółdzielnia Mieszkaniowa „Lazurowa” stawia na swoim. Luksus, nowoczesność i nastawienie na potrzeby mieszkańca, to główne cechy marki, pod którą realizowane są inwestycje na Warszawskim Bemowie. O trudach codziennej pracy, nowych aktach prawnych i planowanych inwestycjach mówi prezes zarządu – Zbigniew Gaca-Richter.

Kolejny raz zostali Państwo uhonorowani tytułem Filar Spółdzielczości 2017. Czym jest dla Państwa to wyróżnienie?

Każde kolejne otrzymane wyróżnienie jest potwierdzeniem naszej dobrej pracy oraz tego, że potrafimy się odnaleźć w nowej rzeczywistości. Różne już zapadały wyroki nad spółdzielczością. Natomiast my sami jesteśmy przykładem tego, jak szybko i skutecznie można wykorzystać otaczającą nas rzeczywistość i osiągnąć sukces. Niezależnie czy mówimy o działalności inwestycyjnej, remontowej, czy jakiejkolwiek innej dziedzinie. Nawet pracując przy tak niedoskonałym akcie prawnym, jakim jest znowelizowana ustawa o spółdzielniach mieszkaniowych.

Jak Pan ocenia tę ustawę oraz inne pomysły, które się pojawiają w różnych środowiskach i dotyczą spółdzielczości?

Tak naprawdę to najlepiej, gdyby nic nie robili, tylko przywrócili ustawę do pierwotnego kształtu. Wydaje się, że ustawa – a powstała ona przed II wojną światową – to naprawdę była bardzo dobra forma wspierania budownictwa mieszkaniowego. Natomiast te wszystkie pomysły, które idą w kierunku tworzenia czy wyodrębniania od razu wspólnot mieszkaniowych – to absolutnie rozwojowi spółdzielni nie służy. Wręcz odwrotnie, każda następna nowelizacja, pomimo zapewnień polityków psuje nam rzeczywistość, w której mamy się poruszać.

Czyli należy powrócić do starego, sprawdzonego sposobu?

Tak jest. To wcale nie jest żadna postkomunistyczna forma. Posiadam dokument, skierowanie do żołnierskiego klubu spółdzielczego, działającego jeszcze w 1938 roku. Nie ma mowy o żadnych postkomunistycznych praktykach. To po prostu sprawdzona metoda na zarządzanie budownictwem mieszkaniowym.

Obecnie realizują Państwo projekt „Lazurowe ogrody”. Na jakim jest etapie i na kiedy planowane jest jego zakończenie?

To inwestycja składająca się z czterech budynków mieszkalnych z częścią usługową. Pierwszy z nich – budynek B1 – planujemy oddać w czerwcu przyszłego roku, a cała inwestycja zakończy się jesienią przyszłego roku. Należy podkreślić, że sprzedaż idzie nam rewelacyjnie. Z 218 mieszkań zostało nam tylko jedno. Jeśli chodzi o lokale usługowe, to podpisaliśmy umowy z najemcami na wszystkie. Ich łączna powierzchnia to około 1 500 metrów kwadratowych. To bardzo nowoczesne nieruchomości, do budowy których użyliśmy materiałów o najwyższych współczynnikach izolacyjności. To naprawdę ciekawie rozwiązane osiedle.

Mają Państwo w planach już kolejną inwestycję, tj. „Lazurowa Przystań”.

Tak, chcieliśmy nawet już rozpocząć projektowanie. Niestety miasto stołeczne Warszawa zafundowało nam plan zagospodarowania przestrzennego. Po wielu latach powstał taki plan dla Jelonek południowych. Musimy się więc teraz skupić na składaniu uwag do projektu planu miejscowego, gdyż jest on opracowany w sposób tak odbiegający od naszych potrzeb i nie uwzględnia wydanych wcześniej warunków zabudowy, że nie pozostaje nam nic innego, jak odwołanie się od niego, co niestety chwilowo wstrzyma projektowanie tej inwestycji. Planujemy rozpocząć jego realizację jesienią przyszłego roku. Mimo wszystko ten termin jest wciąż możliwy do osiągnięcia.

Ten projekt mocno ingeruje w Państwa plany?

Bardzo mocno. Właściwie zmienia nam cały układ komunikacyjny tamtej części osiedla i tak naprawdę nie uwzględnia naszych potrzeb, jeżeli chodzi o budownictwo mieszkaniowe i tę część usługową. Jak gdyby urbaniści przewidzieli trochę inne funkcje dla tej części miasta.

A jakie są założenia tej inwestycji?

70 lokali mieszkalnych z częścią usługową oraz dwukondygnacyjnym garażem podziemnym. Niestety urbaniści nie przewidują takiej inwestycji po tej stronie ulicy Sterniczej, tak jak mieliśmy to w założeniu. Chcą żeby organizować tam tylko i wyłącznie budownictwo mieszkaniowe z usługami w parterze, a mnie to kompletnie nie pasuje.

Wiele się u Państwa dzieje, podczas gdy spółdzielnie świadomie nie inwestują, powołując się na swoje rozumienie istniejącego prawa.

Do tej pory w tych uwarunkowaniach prawnych potrafiliśmy się odnaleźć i realizowaliśmy inwestycje, bo nam to się opłaca. Przede wszystkim poszukiwaliśmy środków na remonty starych zasobów. Trudno w tym przypadku znaleźć inną metodę, jak podwyższanie opłat. My od kilku lat nie podwyższamy opłat na fundusz remontowy, bo na ten cel przeznaczamy nadwyżkę, którą osiągamy dzięki realizowanym inwestycjom. Na tym to polega i dzięki temu znajdujemy zrozumienie wśród wszystkich spółdzielców – i tych którzy budują mieszkania i tych, którzy ich nie budują, ale mają z tego określony profit, czyli środki na realizację nowych inwestycji. Ludzie zgadzają się, żeby przeznaczyć wolne tereny na własne budownictwo mieszkaniowe lub sprzedaż.

Dziękuję za rozmowę 

Spółdzielnia Mieszkaniowa „Lazurowa” powstała w wyniku podziału jednej z największych warszawskich Spółdzielni. Liczy 18 budynków mieszkalnych i 3 pawilony usługowe. Ponad 1340 lokali zamieszkuje ok. 2 500 mieszkańców. W 2002 roku Spółdzielnia nabyła w użytkowanie wieczyste prawie 14,5 ha gruntów, na które składają się nie tylko liczne tereny zielone, ale także 3 działki inwestycyjne oraz 6 parkingów w tym 4 użytkowane jako tzw. Parkingi społeczne. Spółdzielnia nie ogranicza się jedynie do zarządzania istniejącymi nieruchomościami, ale stawia na ciągły rozwój. Dzięki inwestycji „Lazurowy zakątek” zasłynęła na warszawskim rynku budownictwa mieszkaniowego i udowodniła, że pomimo niepewności wynikających ze zmian w prawie, spółdzielnia może się rozwijać i z powodzeniem prowadzić działalność inwestycyjną. Maksymalnie wykorzystuje potencjał, który tkwi zarówno w postaci atrakcyjnych gruntów, jak i kadrze pracowników spółdzielni. Stawia na młodych, ambitnych pracowników i wspiera ich niezbędnym doświadczeniem. Łączy dwa aspekty modelu zarządzania oparty na wprowadzaniu innowacyjnych przedsięwzięć bez zbędnego ryzyka. Nadrzędnym celem, który kieruje się zarząd spółdzielni w codziennej działalności jest podnoszenie jakości życia mieszkańców poprzez zaspokajanie ich potrzeb ekonomicznych, społecznych i kulturalnych.

Rozmawiał Michał Tkocz 

You May Also Like