BUDUJĄ Z ZYSKIEM DLA MIESZKAŃCÓW

 

 

Są niekwestionowanym liderem w skali kraju wśród spółdzielni mieszkaniowych, które podejmują inwestycje deweloperskie i osiągają z nich najwyższe zyski. Spółdzielnia Mieszkaniowa CHEŁM w Gdańsku wybudowała już niejeden nowy, wielorodzinny budynek, ale może się też pochwalić takimi inwestycjami jak zbliżająca się do finiszu budowa jednorodzinnych domów szeregowych. Teraz czas na jedną z największych i chyba najważniejszych w historii Spółdzielni inwestycji. O szczegółach mówią Leszek Majewski – prezes SM CHEŁM w Gdańsku oraz Marek Majchrzak – wiceprezes zarządu. 

Jaka będzie skala i koszt najnowszej inwestycji, którą będą Państwo niebawem rozpoczynać?

Leszek Majewski: Uzyskaliśmy pozwolenie na budowę dwóch pierwszych z jedenastu budynków, które planujemy wybudować w południowej części naszego osiedla, w pobliżu  rozległych terenów zielonych. To bardzo atrakcyjna lokalizacja. Szczególnie, jeśli chodzi o budynki, które będą położone najbardziej na południe z widokiem z tarasu na piękny park. Inwestycję zaczynamy dosłownie za chwilę. W kwietniu chcemy ogłosić przetarg, a w maju ma ruszyć budowa dwóch pierwszych budynków. Całość planujemy przeprowadzić w czterech etapach. Jeśli operat środowiskowy, niezbędny w takich lokalizacjach, nie wprowadzi zbyt wielu ograniczeń realizacja projektu dotyczyć będzie kolejnych 9-ciu budynków. Cała inwestycja to łącznie 550 mieszkań. Chcemy ją realizować przez najbliższe pięć lat, licząc na ponad 25 mln. zł. zysku z tego przedsięwzięcia. Oczywiście z korzyścią dla mieszkańców SM CHEŁM, bo środki finansowe z każdej inwestycji są potem wykorzystywane na bieżące remonty, modernizacje i realizację nowych inwestycji w istniejących już zasobach.

 

Co będzie wyróżniać te budynki od innych, które są już w zasobach SM Chełm?

Marek Majchrzak: Trochę inaczej podeszliśmy do projektowania. W niektórych budynkach, a dokładnie w szczytowych mieszkaniach na parterze będą lokale  dwupoziomowe z wyjściem  zarówno przez klatkę schodową  jak i bezpośrednim wyjściem przed budynek. Na życzenie nabywców mieszkania te wyposażone będą w schody wewnętrzne umożliwiające komunikację między piętrami. Z kolei na ostatnim piętrze będą apartamenty z tarasem „schowanym” w bryłę budynku co stworzy mieszkańcom możliwość większej kameralności tego miejsca.

 

Zyski, które spółdzielni przynoszą tego typu inwestycje są tak wysokie, że nie powstydziłyby się ich najlepiej rozwijające się firmy z kraju.

Leszek Majewski: Kompletnie zaskoczył nas ostatni ogólnopolski raport firm i instytucji pod względem ich przyrostu sprzedaży. Jesteśmy na 160-tym miejscu wśród ponad 450 sklasyfikowanych na Pomorzu podmiotów,  a rywalizowaliśmy także z firmami  działającymi w specjalnych strefach ekonomicznych.  Mamy 42-u procentowy przyrost przychodów, co dało nam tytuł „Gazeli Biznesu 2016”. Jest to dla nas bardzo satysfakcjonujące, tym bardziej, że w tym rankingu znalazła się jeszcze tylko jedna spółdzielnia mieszkaniowa.

 

Jakie jeszcze oprócz tej najnowszej inwestycji deweloperskiej przedsięwzięcia chcą Państwo zrealizować?

Leszek Majewski: Mieliśmy nadzieję na wyburzenie naszej siedziby Spółdzielni, wymagającej kosztownego kapitalnego remontu i wybudowanie na jej miejscu dwóch budynków mieszkalnych z halą garażową, a zysk z tego przedsięwzięcia planowaliśmy przeznaczyć na sfinansowanie nowej siedziby. Trudno jednak przekonać do tego mieszkańców na walnych zgromadzeniach. Próbowaliśmy dwukrotnie, ale zabrakło kilku głosów poparcia. Nie przemawiają argumenty, że remonty starych obiektów wiążą się z wydatkami liczonymi w setki tysięcy w milionach złotych, a decydując się na deweloperskie przedsięwzięcie można po prostu zaoszczędzić członkom tego wydatku. zyskać. Jesteśmy w tym szczęśliwym położeniu, że jako jedna z największych spółdzielni mieszkaniowych w Gdańsku, dysponujemy jeszcze rezerwą terenów inwestycyjnych. Jest to o tyle korzystne przy inwestycjach deweloperskich, że nie musimy na dzień dobry wydawać kilku milionów złotych na zakup gruntu. To właśnie także sprzyja efektywności tych przedsięwzięć.

 

W jaki sposób efekty tych przedsięwzięć mogą odczuć mieszkańcy SM CHEŁM w Gdańsku?

Marek Majchrzak: Milion złotych z zeszłorocznego zysku przeznaczyliśmy na coś na kształt   budżetu obywatelskiego – popularną inicjatywę, którą proponują miasta i gminy.  Członkowie spółdzielni sami mogli zdecydować, jakie inwestycje są dla nich priorytetowe. W konkursie wygrały place zabaw. W efekcie powstaje pięć dużych centralnych dla każdej naszej jednostki administracyjnej placów zabaw z prawdziwego zdarzenia. Do końca maja wszystkie mają  być gotowe. Poprzez ogłoszony konkurs chcieliśmy przede wszystkim wciągnąć większą liczbę mieszkańców w bieżące sprawy spółdzielni. Na nasze walne zgromadzenia przychodzi nawet 500 osób, ale chcemy też zaktywizować młodsze pokolenia mieszkańców, którzy będą mieli wpływ na decyzje zarządu.

 

Rozmawiał Marcin Pawlenka

You May Also Like