MOBILNY DOM NIE MUSI MIEĆ KÓŁ

Amerykańska technologia w połączeniu z polskim pomysłem na biznes zdobywa uznanie nad Adriatykiem. W tym roku pod Zadarem powstało trzydzieści pięć domków mobilnych projektu firmy Miller Sp. z  o.o. działającej w Czechowicach-Dziedziach. Zarząd firmy – prezes Jarosław Mentel i wiceprezes Leszek Surowiec mowią o swoim nowatorskim podejściu do biznesu i innowacyjnych technologiach na rynku domów wypoczynkowych.

 

 

Mobilny dom – co to dokładnie oznacza w przypadku Państwa firmy?

Jarosław Mentel: Dom mobilny to dom, który nie jest na stałe związany z gruntem na którym stoi – tak według litery prawa w wieli krajach jest definiowana konstrukcja, taka jak nasza. Są to normalne domki wypoczynkowe o powierzchni kilkudziesięciu metrów kwadratowych, które są podłączone do mediów. To, co je odróżnia od zwykłych domów jednorodzinnych to fakt, że dzięki swojej konstrukcji mogą być przeniesione gdzie indziej. Plan zagospodarowania terenu w wielu europejskich samorządach  dopuszcza umieszczenie takiej zabudowy przy plażach czy lasach. W Chorwacji nasze domki stoją w odległości 10-15 metrów od morza, czyli tam, gdzie standardowy dom nie mógłby zostać wybudowany.

 

Leszek Surowiec: Z punktu widzenia prawa budowa takiego domku skraca prace administracyjne, bo jest on po prostu mniej wymagający technologicznie i prostszy konstrukcyjnie. Dzięki temu nie wymaga tylu zezwoleń, co budowa tradycyjnego domu. Oczywiście po zakończeniu jego budowy, odbywają się tradycyjne odbiory przez lokalnych specjalistów od gazu, elektryki itp. Trzeba w tym miejscu powiedzieć, że chcielibyśmy, aby polskie prawodawstwo bardziej czerpało z europejskich i światowych wzorców. U nas, nad Wisła, domem mobilnym jest kamper albo inna konstrukcja, którą można swobodnie przenieść natychmiast. Potrzebne jest nam przychylne prawo budowlane, które sprawi że inwestorzy nie będą się obawiali wyłożyć pieniędzy na proponowany przez nas model biznesowy.

Jak wygląda rynek domków wypoczynkowych? Czym Miller zamierza go zdobyć?

JM: Chcemy zdobyć klienta wysokim standardem naszego produktu. Pracujemy nad innowacją na skalę światową. Tradycyjne domki z drewna czy plastiku mogą wytrzymać kilka lat, da się w nich mieszkać tylko w sezonie letnim. Nasza konstrukcja to domek całoroczny, a  jego trwałość szacujemy na 15-20 lat. Do zajęcia się tematem domków wypoczynkowych zachęciło nas badanie rynku w Chorwacji. Sprawdzanie realiów jasno pokazało, że tam właśnie „wysokich standardów” brakuje, jeśli chodzi bazę turystyczną. Dalmacja, mimo że atrakcyjnością nie ustępuje innym rejonom turystycznym w Europie, przez to traci. Nasz domek jest wykończony jak hotel, a nie jak camping. Do klienta trafia w pełni wyposażony – od sztućców po kołdry. Przyciągamy tych, którym zależy na obsłudze na poziomie przynajmniej czterech gwiazdek. Ważnym aspektem jest również antyalergiczność, którą osiągamy dzięki materiałom użytym przy wykończeniu domków, które w nich stosujemy.

 

LS: Stworzyliśmy nowy model działalności biznesowej, nazywamy go modelem „chorwackim” bo właśnie tam odniósł pierwsze sukcesy. Właściciel domków dostaje od nas wszystko – stworzenie domków, dostarczenie ich na miejsce, montaż i późniejszy serwis. Nadmienię tutaj, że produkcja komponentów odbywa się od początku do końca w Polsce, u nas w Czechowicach. Dopiero potem wysyłamy instalatorów z materiałami na miejsce. Rozpoczęliśmy w tym modelu budowę 35 domków mobilnych w Chorwacji w dwóch lokalizacjach, w miastach Vodice i Pirovac w Dalmacji, między Splitem i Zadarem. Nasz plan ma dwa etapy: inwestycyjny – czyli budowanie domków – i turystyczny, który polega na krótkoterminowym wynajmie domków dla turystów. Naszym targetem są głównie Polacy oraz klienci z Europy, zwłaszcza ci z zasobniejszymi portfelami, bo taki domek to koszt ok 40 tysięcy euro. Coraz bardziej tym rozwiązaniem interesują się Włosi. Eksperci od turystyki jasno stwierdzili, że takich domków u nich nie ma. Następny etap naszego biznesplanu jest rozpisany na 3-5 lat, docelowo chcielibyśmy leasingować 500 domków.

 

Na czym polega przewaga Państwa technologii?

LS: Panele, z których tworzymy domki są wykonane w technologii Structure Insulated Panel. Produkowane są przez firmę LS Tech Homes. Taki panel to dwie płyty magnezowe, a w środku znajduje się styropian. Domki zbudowane w tej technologii są całoroczne, Grubość ścian to zaledwie 10 cm, ale doskonale utrzymują ciepło nawet w niskich temperaturach. Sprawdziliśmy to w tym roku, bo jak wiadomo Chorwację nawiedziły ostre zimy, ale nasze domki doskonale się sprawdziły.

 

JM: Od roku mamy własny dział badawczo-rozwojowy. Na razie niewielki, ale w przyszłości go rozbudujemy. Już teraz zajmuje się dwoma bardzo ważnymi projektami. Chcemy, aby domki od 2019 miały zainstalowane systemy solarne i fotowoltaiczne dla większej niezależności energetycznej. Te rozwiązania mają ogromną przyszłość – nie tylko w zastosowaniu turystycznym, ale również jako innowacyjne i  nowoczesne rozwiązanie mieszkaniowe dla budownictwa jedno i wielorodzinnego.