„SPRAWIEDLIWOŚĆ JEST OSTOJA…” CIĄG DALSZY

Informacje Polityka mieszkaniowa

Spór sądowy pomiędzy SML-W „Energetyk” we Wrocławiu a spółką Tekton toczący się od 2006 r., wydaje się nie mieć końca. Karuzela absurdów – tak można podsumować  postępowanie sądowe o  zniesienie współwłasności pawilonu przy Powstańców Śląskich 159.

W styczniu ubiegłego roku Postanowieniem Sądu Apelacyjnego pawilon przy  ul. Powstańców Śląskich 159 został przyznany Spółdzielni. Spółdzielnia  w krótkim czasie spłaciła udziały byłego współwłaściciela. Niestety pozostałe formalności, jak np. rozliczenie kosztów zarządzania nieruchomością stanowiącą współwłasność stron, powierzonego w 2009 r. z mocy Postanowienia Sądu Rejonowego zarządcy sądowemu zawnioskowanemu przez Spółkę Tekton, AB INVEST we Wrocławiu, nie pozwalają szybko przejść do porządku dziennego i wdrożenia przez Sąd Apelacyjny procedury związanej ze złożoną przez Tekton sp. z o.o. skargi kasacyjnej. Zatwierdzenie przez Sąd Rejonowy rozliczenia zarządcy trwa od wielu miesięcy. Na rozprawie, która odbyła się 17 stycznia 2019 r., zarządca zobowiązał się ostatecznie do spłaty nierozliczonych kosztów zarządu w dwóch równych miesięcznych ratach. Według zestawienia prezentowanego przez pełnomocnika Spółdzielni zaległości wynoszą ok. 357.124,00 tys. zł + odsetki. Zarząd spółdzielni żąda całkowitej spłaty. Spółdzielnia wniosła, aby na tym etapie postępowania  zarząd nieruchomością, sąd powierzył „Energetykowi”. W opozycji do tego wniosku przedstawiciele spółki Tekton oświadczyli, że Spółdzielnia nie poradzi sobie z zarządzaniem nieruchomością komercyjną, ponieważ specjalizuje się w nieruchomościach mieszkaniowych. Prawda jest jednak taka, że to Energetykowi od  momentu przejęcia obiektu w zarząd t j. od miesiąca kwietnia 2018 r. udało się zwiększyć zyski w wielu lokalach o kilkanaście tysięcy zł miesięczne.

Mając dowody nierzetelności prowadzonej przez zarządcę księgowości ( brak założonego niezależnego konta, przerzucenie winy za nieprawidłowości  finansowe na własnego pracownika), przedstawiciele Energetyka kwestionują potrzebę gromadzenia przez zarządcę przez wiele miesięcy  środków w kwocie około 300.000,00 tys. zł „pod przykrywkę” na remont schodów, na który to  sąd, co ciekawe już w 2013 r. nie wyraził zgody. Spółdzielnia po przejęciu pawilonu w kwietniu ubiegłego roku, bezzwłocznie  przystąpiła do remontu tych schodów inwestując zaledwie ok. 30.000,00 tys. zł. Zarządca podczas przesłuchania negował wszystkie argumenty Spółdzielni, uzasadniające potrzebę powierzenia jej Zarządu nieruchomością  do czasu  ostatecznego  zakończenia sprawy sądowej. Kończąc wypowiedź odniósł się do zarzucanych mu braków w płatnościach, tłumacząc się  równoczesnym przelewaniem pieniędzy na konto bankowe spółki Tekton oraz SML-W „Energetyk”. Zarządca winą za niedopatrzenia, obarczył swoją księgową i przyznał, że jego firma zalega z zapłatą pożytku  dla SML-W na kwotę około 120.000,00 tys. zł.

Już po zamknięciu rozprawy, na posiedzeniu niejawnym w dniu 21 stycznia bieżącego roku sąd zmienił swoje postanowienie z 2009 r. i ustanowił Spółdzielnię zarządcą nieruchomości. Teraz to Spółdzielnia  będzie zarządzała pawilonem i pobierała pożytki,  które jednak w części ustalonej  pierwotnymi udziałami, przekazywać będzie musiała nadal Spółce Tekton. A  to z  kolei za sprawą Postanowienia Sądu Apelacyjnego, który po wniesieniu przez Spółkę Tekton skargi kasacyjnej, Postanowieniem z 31.08.2018 r. wstrzymał wykonanie i skuteczność orzeczenia przyznającego własność całej nieruchomości Spółdzielni. Tak więc, mimo iż Spółdzielnia spłaciła całą należność z tytułu udziału Spółki  Tekton w nieruchomości, nadal musi dzielić się przychodami osiąganymi z pożytków-przynajmniej do czasu rozpatrzenia zażalenia na postanowienie z 31.08.2018 r., które wniosła Spółdzielnia do Sądu Apelacyjnego.                                                                                                                      

Jak ocenia Pan postępy w sprawie?

Adam Kruk, główny księgowy:  Mam wrażenie, że od 10 lat stoimy w tym samym miejscu. Nie jesteśmy w stanie odzyskać pieniędzy, które się nam należą, co zostało potwierdzone ze strony byłego współwłaściciela tego obiektu i samego zarządcy.

Z którymi argumentami strony przeciwnej najtrudniej się Panu zgodzić?

  1. Kruk: Najbardziej oburzyło mnie podawanie w wątpliwość kompetencji spółdzielni w kwestii zarządzania obiektem handlowym. Wiadomo, że to inny rodzaj obiektu niż mieszkania, ale bądźmy poważni. SML-W „Energetyk” to ponad 3 tys. mieszkań, 63 lokale handlowe i drugi pawilon handlowy we Wrocławiu o pow. 2 tys.m2, gdzie najemcami są ogólnopolskie sieci handlowe, instytucje rządowe i lokalni przedsiębiorcy. Wszystko tam działa, jak w szwajcarskim zegarku, a obiekt przynosi ogromne zyski. To chyba jasno stawia sprawę naszych kompetencji.

 

zdjęcie. fotopolska.eu