Trzy dekady spółdzielczości

Polityka mieszkaniowa

Spółdzielnia Mieszkaniowa im. 23 Lutego w Koziegłowach działa prężnie od 33 lat. Dziś skupia w swoich zasobach ponad 5 tys. mieszkańców, czyli połowę populacji miasta. O tym, co jest najważniejsze w kierowaniu spółdzielnią, z prezesem Ryszardem Jarońcem, rozmawia Michał Pomarański.

Jesteście Państwo nominowani do nagrody Filar Spółdzielczości 2015. W zeszłym roku udało się spółdzielni ten tytuł zdobyć. Czy takie wyróżnienia są dla Państwa ważne?

Wyróżnienie w każdym konkursie jest dla nas ogromnym zaszczytem. Dbamy o swój wizerunek nieprzerwanie od ponad 33 lat. W codziennej pracy staramy się zachowywać najwyższe standardy. Miło nam, gdy doceniają to nasi członkowie, klienci i partnerzy biznesowi. 

Co stanowi o najwyższej jakości działania w Państwa spółdzielni?

Od lat trwamy w przekonaniu, że źródłem sukcesu jest człowiek i jego zaangażowanie we wszystko, co robi. Kompetentna, nastawiona na potrzeby drugiego człowieka kadra to podstawa. Pracownicy spółdzielni mają wieloletnie doświadczenie w pracy z klientami, w branży nieruchomości i spółdzielczości.

Na czym Państwa zdaniem powinna polegać dobra filozofia zarządzania spółdzielnią?

Interesuje nas szerokorozumiane dobro spółdzielni. W naszych działaniach kierujemy się zarówno jej interesem, jak i konkretnego członka. Wsłuchujemy się w potrzeby wszystkich naszych mieszkańców. Poza zarządzaniem nieruchomościami i działalnością inwestycyjną, prowadzimy też działalność społeczno-kulturalną. Stąd przy spółdzielni działają Sportowy Klub „Karolinka”, Kluby Seniora i Malucha oraz sekcja modelarska, których celem jest integracja oraz rozwijanie zainteresowań dzieci, młodzieży i dorosłych w poszczególnych sekcjach oraz upowszechnianie imprez o charakterze masowym. Ponadto od ponad 20 lat wydajemy miesięcznik Karolinka, informujący mieszkańców o naszych poczynaniach oraz innych aktualnych dla nich sprawach z życia lokalnej społeczności.

Jak wygląda działalność modernizacyjna i inwestycyjna spółdzielni?

Zarządzamy ponad 4200 lokali, liczącymi blisko 238 tys. m². Mamy prawie 5300 członków. Można powiedzieć, że od podstaw stworzyliśmy Koziegłowy. Zbudowaliśmy infrastrukturę techniczną, ułatwiliśmy rozwój handlu i usług. Obecnie mieszka tu ponad 11 tys. osób. Byliśmy wiodącą spółdzielnią budującą mieszkania przy udziale kredytu z Krajowego Funduszu Mieszkaniowego w latach 1998-2004. Obecnie budujemy tylko mieszkania własnościowe. We wrześniu br. oddajemy najnowszą inwestycję zlokalizowana przy ul. Piłsudskiego. Jest to budynek mieszkalny, wielorodzinny, z całkowitym podpiwniczeniem, liczący 95 mieszkań i 25 garaży. Prowadząc kolejne inwestycje, staramy się zapewnić naszym mieszkańcom podstawową potrzebę – miejsce zamieszkania. Nasze lokale budowane są w oparciu o najwyższe standardy, z wykorzystaniem najnowszych technologii i najwyższej klasy materiałów. To samo dotyczy zagospodarowania terenu wokół inwestycji. Warto w tym miejscu wspomnieć, że projekt architektoniczny budynku oddanego do użytku pod koniec 2011 roku uzyskał najwyższą nagrodę branżową.                  

Z jakimi najważniejszymi problemami przychodzi się Państwu mierzyć na rynku na co dzień? Jak udaje się je rozwiązywać?

Największy problem stanowi niestabilność przepisów prawnych oraz luki w obowiązującym systemie. Przede wszystkim dotyczy to nowelizacji przepisów ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych. Niestety zmiany te najczęściej dokonywane są ze względów politycznych. Wyzwanie stanowi też współdziałanie z organami Miasta Poznania, zwłaszcza w kontekście realizacji inwestycji oddziałowujących na mieszkańców naszych zasobów. Dobrze układa nam się współpraca z samorządem gminnym, z którym współpracujemy m.in. w ramach projektu „Karta Dużej Rodziny” oraz wspieramy stowarzyszenia lokalne. Kluby osiedlowe współpracują z miejscowymi władzami szkół w zakresie wspólnej organizacji imprez i korzystania z obiektów szkolnych.

Dziękuję za rozmowę.