Zapraszamy do Nowego Werdonu

Gospodarka Informacje Polityka mieszkaniowa Top News

Połączenie klasyki i tradycji z nowoczesnym budownictwem zostało oddane do użytku, a efekt końcowy przerósł najśmielsze oczekiwania. Przedstawiciele Międzyzakładowej Górniczej Spółdzielni Mieszkaniowej „Perspektywa” w Rudzie Śląskiej z dumą prezentują ekskluzywną inwestycję. O przebiegu jej realizacji oraz o potencjale spółdzielczości mieszkaniowej mówi prezes zarządu – Krzysztof Skrzymowski.

Krzysztof Skrzymowski - Prezes zarządu MGSM Perspektywa w Rudzie Śląskiej
Krzysztof Skrzymowski – Prezes zarządu MGSM Perspektywa w Rudzie Śląskiej

Budowa Nowego Werdonu została zakończona. Jak przebiegał ostatni etap prac?
Z dumą mogę powiedzieć, że większość założeń zrealizowaliśmy pomyślnie i bezproblemowo. Mieliśmy niewielkie przesunięcie w czasie wynikające z przyczyn naturalnych, takich jak m.in. warunki pogodowe, na to jednak nikt nie ma wpływu. Wykonawca spisał się wzorowo, dzięki czemu możemy podziwiać gotową inwestycję. Jesteśmy bardzo podekscytowani, bo dość szybko rośnie zainteresowanie kupnem mieszkań. Efekt końcowy nas zadowala, ponieważ budynek architektonicznie prezentuje się świetnie, a jego estetyka różni się od obecnych trendów w budownictwie. Naszym celem było dopasowanie do sąsiedztwa, które ma charakter zabytkowy, przez co Nowy Werdon nawiązuje bezpośrednio do stylistyki początków XX wieku. Miło jest słyszeć opinie osób trzecich, które bardzo pochlebnie i pozytywnie się wypowiadają na jej temat. Warto podkreślić, że jest to również zasługa biura projektowego oraz konserwatora zabytków. Wynik wspólnego wysiłku można podziwiać przy ulicy 1 Maja w Rudzie Śląskiej.

Jest to jedyna taka inwestycja w całej aglomeracji Śląskiej. Co szczególnie przyciąga potencjalnych nabywców do osiedlenia się w Nowym Werdonie?
Dwie rzeczy: przyszły nabywca będzie mieszkał w bardzo komfortowych warunkach z nowoczesnymi rozwiązaniami technicznymi w budynku, który architekturą nawiązuje do przeszłości, zgodnie z naszym mottem łączenia tradycji z nowoczesnością. Drugim aspektem jest lokalizacja i świetne skomunikowanie z centrum aglomeracji górnośląskiej, z bardzo szybkim i łatwym dostępem zarówno do autostrady A4, jak i trasy średnicowej.

Co wyróżnia Nowy Werdon w aspekcie technologicznym?
Budynek wyposażony jest w windę, chociaż wymogi tego nie nakazują. Warto zwrócić uwagę na system wentylacji, który nie jest grawitacyjny, tylko wymuszony – z wykorzystaniem bardzo nowatorskiego rozwiązania. Generalnie cała infrastruktura budynku spełnia wszystkie wymogi, jakich oczekujemy od nowoczesnych rozwiązań ułatwiających życie codzienne. Mieszkania są mocno zróżnicowane, zarówno jeżeli chodzi o wielkość, jak i standard. Oprócz klasycznych mieszkań typu kawalerka i trzypokojowych, mamy też mieszkania z antresolami do aranżacji, głównie do własnego zagospodarowania. Wisienką na torcie są mieszkania klasy premium, znajdujące się na trzech poziomach. Te apartamenty posiadają własne garaże, taras oraz ogródek. Wszystko to z myślą o klientach i ich zróżnicowanych potrzebach, gdzie dodatkową zachętą niewątpliwie są konkurencyjne ceny.

Czy spółdzielni mieszkaniowej łatwo jest zrealizować taką inwestycję?
Wydaje mi się, że tutaj trzeba przede wszystkim przełamać pewną barierę psychologiczną. Istnieje przekonanie, że spółdzielnie po prostu przestały inwestować, ponieważ nie mogą. Od zmiany ustrojowej w Polsce, spółdzielnie sukcesywnie wygaszały swoje inwestycje i w pewnym sensie stały się tylko zarządcami. Uważam, że trzeba zmienić myślenie, mimo tego, że ani uwarunkowania prawne, ani ekonomiczne nie tworzą dodatkowej zachęty dla spółdzielni, aby inwestować i budować nowe obiekty. Trzeba z tej możliwości korzystać, bo tworzenie zasobu mieszkaniowego jest cechą immamentną spółdzielni. Tak powinna działać, to leży u podstaw spółdzielczości mieszkaniowej. Nasz przykład idealnie to potwierdza. Powstaliśmy w latach 90., w procesie restrukturyzacji górnictwa. Przejęliśmy zasoby mieszkaniowe czterech kopalń o bardzo zróżnicowanej strukturze i stanie technicznym. To właśnie z uwagi na ich naturalne zużycie techniczne, dużo budynków zostało na przestrzeni ostatnich dwudziestu lat wyburzonych. Tutaj pojawia się wymóg, aby ten zasób odtwarzać, czyli w miejsce starych budynków budować nowe. Nasza inwestycja została w całości sfinansowana ze środków własnych, bez korzystania z dofinansowań czy kredytów bankowych. Co prawda mieliśmy chwilę zawahania czy skorzystać z kredytu, natomiast analiza ekonomiczna pokazała nam, że korzystniej będzie nieco wydłużyć proces realizacji. Już teraz wiemy, że na Nowym Werdonie nie poprzestaniemy, gdyż cała koncepcja zakłada budowę kolejnych obiektów i stworzenie małego osiedla.

Jak Państwa inwestycję odbierają mieszkańcy Rudy Śląskiej?
Głosy, które do nas docierają są bardzo pozytywne. W przekonaniu osób, szczególnie tych mieszkających w tym rejonie, Nowy Werdon ma ogromny wpływ na poprawę estetyki regionu. Pojawienie się nowego obiektu, w miejsce całkowicie wyeksploatowanych i prawie stuletnich budynków, niewątpliwie dodało całej okolicy uroku. W tym miejscu trzeba wielkiej pochwały dla miejscowego konserwatora zabytków. Po wielu rozmowach udało się go przekonać, aby przystał na to, że w pewnym momencie trzeba zlikwidować obiekty nie nadające się do dalszej bezpiecznej i prawidłowej eksploatacji. Dzięki temu wróciliśmy do podstawowego zadania spółdzielczości mieszkaniowej, aby w miejsca starych i zużytych zasobów, tworzyć mieszkania nowe, bezpieczne i na odpowiednim poziomie technicznym. Dodając do tego fakt, że swoją konwencją nawiązują do tradycji i elementów przeszłości – powstaje inwestycja, z której jesteśmy bardzo dumni.

Dlaczego potencjalny mieszkaniec ma wybierać właśnie zasoby spółdzielcze?
Warto zwrócić szczególną uwagę na jakość zarządzania zasobem. Sposób kierowania spółdzielniami mieszkaniowymi jest w naszym kraju na bardzo dobrym wysokim poziomie. W moim przekonaniu zdecydowana większość spółdzielni jest do tego bardzo dobrze przygotowana, dzięki czemu obsługa jest w pełni profesjonalna i specjalistyczna. Kolejna kwestia to sprawa finansów, czyli kosztów faktycznych utrzymania nieruchomości, które mają pokrycie w opłatach. W działaniach spółdzielni mamy pełną przejrzystość, jak te koszty są kształtowane i przekładane w późniejszym czasie na opłaty obowiązujące w danej nieruchomości. Oprócz tych kluczowych elementów warto wymienić takie kwestie, jak bezpieczeństwo czy nieustanną opiekę nad lokalami, dzięki którym każdy mieszkaniec może zgłosić potencjalny problem i liczyć, że odpowiednie służby niezwłocznie się nim zajmą.

Jakie są największe problemy, z jakimi obecnie boryka się spółdzielczość mieszkaniowa?
Na pewno jest to kwestia prowadzenia działań zmierzających pośrednio do ograniczenia niskiej emisji. Szczególnie w miastach aglomeracji górnośląskiej jest to dzisiaj najważniejsze wyzwanie, które stoi przed samorządami terytorialnymi czy władzami spółdzielni mieszkaniowych na najbliższe kilkanaście lat. Warto wspomnieć, że działania w tym kierunku są podejmowane, ale nie osiągamy jeszcze zamierzonych celów. Chciałbym z tego miejsca zaapelować o stworzenie dodatkowych instrumentów i przede wszystkim znalezienie środków na realizację tych działań. My, jako przedstawiciele Międzyzakładowej Górniczej Spółdzielni Mieszkaniowej „Perspektywa” w Rudzie Śląskiej jesteśmy od strony organizacyjnej i decyzyjnej do tego przygotowani. Jeżeli czegoś brakuje, to zdecydowanie środków do finansowania takich przedsięwzięć. Jestem przekonany, że w podobnej sytuacji znajdują się inne spółdzielnie. Jeżeli władze, czy to regionalne czy centralne, nie zareagują odpowiednio w najbliższym czasie, obawiam się, że sprawa może się tylko pogorszyć.

Rozmawiał
Wojciech Grabarczyk