Miliard w podróży

Gospodarka

Ta liczba robi wrażenie – 1,13 miliarda. Tylu pasażerów w ciągu roku obsługuje Zarząd Transportu Miejskiego w Warszawie. O organizacji transportu zbiorowego na szeroką skalę, sposobach zachęcania mieszkańców do zamiany samochodu na autobus, tramwaj lub pociąg i komunikacji przyszłości opowiada dyrektor ZTM Wiesław Witek.

Czym zajmuje się ZTM Warszawa?

Zarząd Transportu Miejskiego w Warszawie powstał w 1992 r. Został powołany przede wszystkim, aby rozdzielić funkcje wykonawcze od organizacyjnych w zakresie transportu miejskiego. W efekcie ZTM organizuje i nadzoruje komunikację, a usługi świadczą przewoźnicy. Są to spółki miejskie – Miejskie Zakłady Autobusowe, Tramwaje Warszawskie, Metro Warszawskie i Szybka Kolej Miejska oraz firmy prywatne. Powierzenie wykonywania usług przewozowych w 30 proc. prywatnym operatorom okazało się korzystne ekonomicznie.  Prawie ćwierć wieku temu ZTM był pierwszym tego typu podmiotem w kraju i był wzorowany na europejskich rozwiązaniach. 

Jak zmienił się ZTM w ciągu  prawie 25 lat?

Organizacja całej komunikacji miejskiej nadal spoczywa na naszych barkach. Na początku jednak wszyscy pracowaliśmy w jednym budynku, razem z naszym poprzednikiem –  Miejskimi Zakładami Komunikacyjnymi. Obecnie, po przejściu różnych etapów organizacyjnej ewolucji, jesteśmy także inwestorem metra, budujemy parkingi, inwestujemy we współpracę z Kolejami Mazowieckimi, dzięki czemu przygotowaliśmy atrakcyjną ofertę „Wspólnego Biletu” zachęcającą do korzystania z kolei zamiast samochodu osobowego w dojeździe do centrum Warszawy.

foto_inne_dyrektor_w_witek_kon_2014_01_03_1
Dyrektor Zarządu Transportu Miejskiego w Warszawie – Wiesław Witek

Jakie efekty Państwa działań można zaobserwować na ulicach Warszawy?

Przede wszystkim obsługujemy nie tylko ulice Warszawy, ale także  32 okoliczne gminy. Dziennie do nadzorowanych przez nas środków transportu wsiada 3,1 mln pasażerów. Dbamy o 6 500 przystanków i 1 200 nowoczesnych wiat wybudowanych w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego. Ogromnym sukcesem jest fakt, że codziennie uruchamiamy 1 500 autobusów, 420 tramwajów, 19 pociągów SKM, a 48 pociągów metra odjeżdża w godzinach szczytów przewozowych co 2 min 20 sek. na pierwszej i co 2 min 50 sek. na drugiej  linii. Nie da się także nie zauważyć zmiany komunikacji w zakresie dostosowania do potrzeb osób z niepełnosprawnościami. Wszystkie autobusy i ponad połowa tramwajów to pojazdy niskopodłogowe. System informacji pasażerskiej z zapowiedziami głosowymi przystanków i oznaczeniami w alfabecie Braille’a ułatwia podróż osobom niewidomym. Systematycznie modernizowana jest także infrastruktura przystankowa – przy krawędziach peronów montujemy pasy antypoślizgowe i ostrzegawcze z wypustkami.

Czy trudno zarządza się tak rozbudowaną siecią?

Jesteśmy bardzo skupieni na tym, by analizować efekty naszych inwestycji i działań. Przy współpracy z uczelniami wyższymi prowadzimy statystyki, które dają nam pełen obraz, jeśli chodzi o efekty każdego przedsięwzięcia. Obecnie w samej Warszawie jest zarejestrowanych ponad 600 samochodów osobowych na tysiąc mieszkańców, dla porównania w Berlinie aut jest dwa razy mniej. Mimo to ponad 60 proc. podróży, oprócz pieszych, odbywa się naszą komunikację miejską, a 89 proc. podróżujących uważa, że jakość przewozów jest bardzo wysoka. Pozwolę sobie stwierdzić, że naszą ciężką pracą osiągamy zamierzone efekty

Czy wzorują się Państwo na innych europejskich miastach?

Nie jesteśmy jedyną tego typu instytucją na świecie, więc jest szansa na wymianę myśli, pomysłów i rozwiązań. Sami stworzyliśmy Forum Organizatorów Transportu, które obecnie liczy 16 polskich miast członkowskich. Raz na kwartał spotykamy się, aby poprzez dyskusję wzajemnie się uczyć i inspirować przy wdrażaniu nowych rozwiązań. Dodatkowo odwiedzamy wiele krajów Europy, które często już mają za sobą wyzwania, przed którymi my aktualnie stoimy. Jesteśmy także członkiem EMTY (Europejskie Stowarzyszenie Metropolitarnych Zarządów Transportu) i UITP (Międzynarodowe Stowarzyszenie Transportu Publicznego).

Coraz więcej ludzi wybiera rower jako środek transportu. Na co mogą liczyć rowerzyści w Warszawie?

To wielki sukces zespołu  Łukasza Puchalskiego, Pełnomocnika Prezydenta Warszawy ds. Komunikacji Rowerowej i dyrektora Zarządu Dróg Miejskich w Warszawie, a wcześniej pracownika ZTM odpowiedzialnego za uruchomienie systemu wypożyczalni rowerów miejskich. W sierpniu 2012 r. uruchomiliśmy pierwszych 55 stacji z tysiącem rowerów. Dziś eksploatujemy 220 stacji rowerowych i ponad 3 tys. rowerów, z których skorzystało 375 tys. użytkowników wypożyczających rowery 7,5 mln razy.  Efekt jest spektakularny – siedmiokrotny wzrost udziału rowerzystów w ruchu drogowym. Przekłada się to również na infrastrukturę – obecnie  rowerzyści mogą korzystać z ponad 500 km tras rowerowych.

Jak ZTM zachęca do korzystania z transportu publicznego mieszkańców okolicznych miejscowości, którzy codziennie przyjeżdżają do Warszawy do pracy lub szkoły?

W tym aspekcie najważniejsza jest współpraca pomiędzy Zarządem Transportu Miejskiego a lokalnymi samorządami. Obecnie rozbudowujemy sieć linii lokalnych obsługiwanych krótkimi autobusami. Autobus objeżdża teren gminy i kończy trasę w miejscu, gdzie może przesiąść się do autobusu miejskiego lub pociągu. Pasażerowie korzystają także z biletu zintegrowanego, na podstawie którego mogą podróżować 45 liniami lokalnymi, miejskimi i pociągami. Zachętą dla kierowców z podwarszawskich miejscowości do przesiadania się w Warszawie do komunikacji miejskiej jest także sieć parkingów Parkuj i Jedź. Po dotarciu do Warszawy mogą zostawić samochód na parkingu i kontynuować podróż transportem publicznym. Obecnie mają do dyspozycji 14 parkingów na ponad 4 tys. miejsc. Obiekty są regularnie modernizowane i unowocześniane. Ostatnia nowość to miejsca „2+” przeznaczone dla kierowców, którzy podróżują z co najmniej jednym pasażerem. Planujemy także uruchomienie stacji do ładowania pojazdów elektrycznych. W tym roku oddaliśmy do użytku również 6 stref postojowych Kiss and Ride. Kierowcy mogą się na nich zatrzymać na chwilę, aby wypuścić z samochodu pasażera podwożonego do komunikacji miejskiej.

Jak promują Państwo te rozwiązania wśród mieszkańców?

W tym obszarze jesteśmy bardzo aktywni. Staramy się być na każdym pikniku dzielnicowym i brać udział w przeróżnych wydarzeniach kulturalnych, by tylko dotrzeć do jak największej liczby ludzi, którzy mogliby wybrać transport publiczny zamiast samochodu. Często pojawiamy się też w szkołach, gdzie organizujemy kampanie edukacyjne. Współpracujemy z miłośnikami zabytkowych środków transportu, co przekłada się na promocję komunikacji zbiorowej poprzez przejażdżkę np. kultowym „ogórkiem”. Ostatnio, we współpracy ze Światowym Związkiem Żołnierzy Armii Krajowej,  uruchomiliśmy Patriotyczną Grę Komunikacyjną. Gra odbywa się w oparciu o tabliczki z kodami QR, rozmieszczone w 50 miejscach pamięci Armii Krajowej w Warszawie oraz na 2 400 przystankach tramwajowych i autobusowych oraz stacjach metra. Podczas gry należy dotrzeć środkami komunikacji miejskiej do wybranych miejsc pamięci.

Jak komunikacja będzie zmieniała się w kolejnych latach?

Przede wszystkim przybędzie 10 nowych ekologicznych elektrobusów, a w planach Miejskich Zakładów Autobusowych jest zakup do 2020 r. kolejnych 110 tego typu autobusów. Rozpoczęliśmy rozbudowę centralnego odcina drugiej linii metra o 6 kolejnych stacji, z których mieszkańcy Targówka i Woli zaczną korzystać w 2019 r. Do 2022 r. planujemy dokończenie budowy całej drugiej linii metra od Bródna aż po Chrzanów wraz z budową Stacji Techniczno-Postojowej w rejonie ulicy Połczyńskiej. Jednocześnie mamy w planach budowę wygodnych węzłów przesiadkowych przy nowych stacjach, m.in. Trockiej, Kondratowicza, Lazurowej i Połczyńskiej. Bogaty program inwestycyjny w tej samej perspektywie unijnej posiadają Tramwaje Warszawskie – dokończenie budowy linii tramwajowej do Winnicy oraz budowa linii tramwajowych do Wilanowa i na wschodnią Białołękę wraz z zakupem 120 nowoczesnych niskopodłogowych tramwajów.Przed nami także duże wyzwanie polegające na przebudowie Dworca Południowego. Chcemy, aby stał się on nowoczesnym, wygodnym i przyjaznym punktem przesiadek pomiędzy różnymi środkami transportu zbiorowego. Będzie więc się sporo działo.