CENTRUM ZDROWIA WIELKOPOLSKI

Informacje Technologie

W Zbąszyniu od czterech lat działa Regionalne Centrum Zdrowia. Jest to odpowiedź na realną potrzebę specjalistów medycznych nie tylko w skali regionu, ale także skali kraju. Piotr Napierała, prezes zarządu spółki RCZ mówi o działalności centrum, która nie powstałoby bez wsparcia funduszy zewnętrznych.

W tym roku RCZ otrzymało tytuł Hipokrates Wielkopolski, zostali także Państwo nominowani do nagrody Lider Rozwoju Regionalnego. Co to dla Państwa oznacza?

Istotą tych sukcesów jest sama idea powstania przychodni – nie ma placówki w regionie z tak dużą ilością specjalistów. Mamy blisko 30 lekarzy, z czego prawie 60 proc. posiada tytuł doktora nauk medycznych. Przez cztery lata działalności przyjęliśmy ponad 15 tysięcy pacjentów. Często prowadzimy spotkania ze społecznością lokalną oraz konsultujemy się z naszymi lekarzami w kwestii dalszego rozwoju placówki. Nasze działania opieramy o edukację pacjentów. Dzięki temu została powołana także Fundacja Ochrony Zdrowia  „Opieka i Troska”, które realizuje zadania publiczne. O zaangażowaniu RCZ w życie lokalne świadczy fakt, że zostaliśmy zaproszeni na sesję rady miejskiej, podczas której otrzymaliśmy podziękowanie za kształtowanie rozwoju regionalnego. Uczestnictwo w Polskim Kongresie Przedsiębiorczości w Zielonej Górze i otrzymanie Polskiej Nagrody Innowacyjności odbiło się szerokim echem w regionie, przez co staliśmy się zdecydowanie bardziej rozpoznawalni i docenieni przez władze lokalne.

Czy tylko mieszkańcy Wielkopolski korzystają z Państwa usług?

Obserwujemy u nas zjawisko tzw. turystyki medycznej, najczęściej to pacjenci zza naszej zachodniej granicy. Zdarza się, że nie chodzi tylko o usługi refundowane. Zauważamy to w branży stomatologicznej, ortopedii, rehabilitacji oraz medycynie estetycznej. Jest to zapewne wynik stosunkowo niższej ceny, ale także wielu misji gospodarczych promujących polską medycynę. Co ciekawe, obserwujemy również coraz większy napływ aplikacji lekarzy. Realizujemy w partnerstwie projekt szkoleniowy dotyczący prowadzenia badań USG. Do pierwszej edycji warsztatów nabór trwał zaledwie dwa dni, a zgłoszenia przychodziły nie tylko od lekarzy z Wielkopolski, ale też np. Wrocławia czy Śląska.

Jedną z nowych procedur w RCZ jest zabieg blefaroplastyki. Proszę wytłumaczyć na czym polega?

Jest to niechirurgiczny lifting opadającej powieki, przeznaczony dla każdego kto boryka się z tym problemem, a także profilaktyczny dla osób ze skłonnością genetyczną do tej przypadłości. Wykorzystywany jest czwarty stan skupienia, czyli plazma azotowa. Azot pobierany z powietrza poddawany jest radiofrekwencji. Na skutek tego działania pojawia się iskra elektryczna, która powoduje odparowanie zewnętrznych warstw naskórka. Jest to coś w rodzaju kontrolowanego poparzenia. Wszelkiego rodzaju mikrouszkodzenia na skórze powodują naturalną stymulacje komórek do ich autoregeneracji. Klasyfikowany jest jako zabieg małoinwazyjny, nie stosuje się w tym przypadku znieczulenia miejscowego. Może on być wykonany kilkukrotnie u jednego pacjenta, a efekt wystarcza na mniej więcej dwa lata, w zależności od stanu wyjściowego powieki.

Jak stwarzają Państwo możliwości do prowadzenia takich zabiegów?

Wykorzystujemy najnowszą dostępną na rynku technologię urządzeń, dzięki środkom unijnym. Jesteśmy w trakcie realizowania aż pięciu projektów, co daje nam możliwość czerpania z nowinek na rynku urządzeń medycznych. Całą technologię dostępną obecnie na świecie mamy zamkniętą w naszej przychodni. Wszystkie nasze urządzenia posiadają certyfikaty medyczne, a nie jak w wielu przypadkach tylko kosmetologiczne. Niektóre z naszych rozwiązań w medycynie estetycznej są przetransferowane z tradycyjnych rozwiązań stosowanych w medycynie. Jeśli coś sprawdza się jako produkt leczniczy, możemy też wykorzystać jako procedurę poprawiającą stan wizualny. Wykorzystujemy zdolności regeneracji organizmu ludzkiego. Musimy pamiętać, że pomimo innowacyjnego sprzętu, jedną z ważniejszych ról w trakcie zabiegu odgrywa człowiek – czyli nasz lekarz. W przypadku medycyny estetycznej najważniejsza jest informowanie pacjenta o prowadzonym zabiegu, trwałości jego efektu czy bólu, a także przeprowadzenie odpowiedniego wywiadu medycznego i spojrzenia na pacjenta w kontekście ogólnoustrojowym.

Jak kształtują się plany na przyszłość RCZ?

Naszym marzeniem jest połączyć RCZ z placówką naukową. Jest ku temu wiele przesłanek, mamy zarówno kadrę, jak i dotacje na działania innowacyjne. Oczekujemy na gotowość rodzimych uczelni na taką współpracę. Posiadamy odpowiednią infrastrukturę – laboratorium, które powstaje i będzie jednym z najnowocześniejszych w Polsce pod względem sprzętu i jego konfiguracji. Kolejnym celem jest budowa samodzielnego budynku stomatologii wraz z pracownią rentgenowską. Posiadamy już plany architektoniczne i niezbędne decyzje administracyjne. Jest to dla nas inwestycja o znaczeniu strategicznym, która zostanie zrealizowana w perspektywie najbliższych dwóch lat.

Rozmawiała Paulina Jaworska