INNOWACJA ? REWOLUCJA !

Informacje

Od kilku lat powtarza się, że polska gospodarka jak tlenu potrzebuje innowacji. Dziś ten pogląd nie uległ zmianie, jednak pospolitego ruszenia w tym zakresie jak nie było, tak nie ma. O konieczności modernizowania przemysłu dla dobra krajowej gospodarki rozmawiali uczestnicy panelu dyskusyjnego „Innowacja jako katalizator rozwoju”.

Skład personalny konferencji potwierdza zainteresowanie tematem innowacji oraz koniecznością rozmowy o nich. W dyskusji wzięło udział aż siedmiu prelegentów, wśród których byli Marcin Bruś, członek zarządu Vet Planet Sp. z o.o.; Michał Chomczyk z Działu Koordynatorów NCBR; Arkadiusz Hejduk, dyrektor ds. badań i rozwoju LEK-AM; Radosław Jędrzejczak, główny technolog Werner Kenkel Sp. z o.o.; Paweł Lubomski, dyrektor Centrum Usług Informatycznych Politechniki Gdańskiej; Piotr Łukasiak z Instytutu Informatyki Politechniki Poznańskiej oraz Stanisław Rokicki, właściciel grupy Polski Bazalt S.A. Konferencję moderował Grzegorz Cieśla, Starszy Konsultant ds. Rozwoju Technologii w Poznańskim Parku Naukowo-Technologicznym.

Kluczowym aspektem dyskusji specjalistów było ocenienie siły polskich innowacji w kontekście globalnym. Jak wiadomo, pionierskie rozwiązania najsilniej napędzają rozwój gospodarczy i to właśnie ich ilość obrazuje siłę ekonomii danego kraju. Mimo, iż od kilku lat Polska notuje wyraźny wzrost gospodarczy, bez wzrostu liczby inwestycji będą to jedynie puste wskaźniki, za którymi nie będzie stała żadna realna siła. Rozmówcy próbowali ocenić dlaczego wciąż tak blado wypadamy na tle krajów Europy Zachodniej i Skandynawii.

Jednym z problemów, które udało się zdiagnozować jest niedoskonała komunikacja na linii biznes-nauka. Pionierskie rozwiązania będą mogły powstać jedynie wtedy, gdy współpraca naukowców i przedsiębiorców będzie przebiegała modelowo. Należy odrzucić koncepcję, jakoby któryś z sektorów był ważniejszy i wspólnie dążyć do rozwoju krajowej gospodarki.

Ważną decyzją, która musi zostać podjęta przed przystąpieniem do właściwej pracy jest wybór formy prowadzenia działalności oraz znalezienie źródeł finansowania. Prelegenci chętnie dzielili się doświadczeniami ze swoich miejsc pracy, pozostawiając słuchaczom do oceny czy lepiej wybrać strukturę grupową czy podejście indywidualne.

Dyskutanci poruszyli także kwestę komercjalizacji, która w Polsce przebiega niemal najoporniej w Europie. Rozmawiano m.in. o wpływie nowelizacji ustawy z 2016 r. o komercjalizacji i niektórych uprawnieniach pracowników, w myśl której zmieniły się organy uprawnione do rozpoczęcia procedury.

W dyskusji pojawiło się wiele ciekawych pomysłów na usprawnienie procesów innowacyjnych, trzymajmy kciuki, aby chociaż część z nich wykorzystano do rozpędzenia polskiej gospodarki!