LIDERZY WŚRÓD DEWELOPERÓW

Gospodarka Informacje

WAKO Sp. z o.o. to jeden sześciu tegorocznych laureatów prestiżowej nagrody Lider Konkurencyjności. W efekcie jest jedyną firmą deweloperską w kraju, do której trafił ten tytuł. O jej sukcesach mówią prezes Jan Wasilewski oraz wiceprezes Zbigniew Kowalik.

Lider Konkurencyjności 2017 to nagroda, którą spółka otrzymała między innymi za inwestycje zrealizowane w ciągu ostatnich 30 lat. Ponad 500 mieszkań i apartamentów.  Jakie znaczenie ma dla spółki to wyróżnienie?

Jan Wasilewski: Osiągnęliśmy wiele sukcesów w ciągu ostatnich lat w konkursach ogólnopolskich. Zdobyliśmy już Oskara Budownictwa 2014, ale też nagrodę w ogólnopolskim konkursie Budowa Roku 2015. Zostaliśmy zauważeni wśród wielu firm budowlanych i jest to dla nas wielki zaszczyt. Zarówno te wyróżnienia, jak i Lider Konkurencyjności 2017 motywują nas, żeby pracować dalej na co najmniej tym samym poziomie.

Zbigniew Kowalik: Jesteśmy bardzo mile zaskoczeni tym wyróżnieniem. Podczas wręczania nagród laureatom docenionych zostało wiele branż, w różnych kategoriach – ekologia, transport i innowacje. To co nas wyróżnia jako firmę deweloperską jest fakt, że poprzez nasze inwestycje mówimy o Krakowie trochę inaczej niż to miasto faktycznie wygląda. Jest to stary gród, który my trochę zmieniamy stawiając na nową architekturę, upiększamy go, dlatego też serdecznie wszystkich zapraszamy do Krakowa. Tym bardziej, że budujemy i będziemy dalej budować, by miasto wyglądało jeszcze piękniej.

I już wygląda. Nie tylko za sprawą nowoczesnych osiedli i apartamentowców, ale też wybudowanej przez WAKO restauracji Hard Rock Cafe w Krakowie. Na jakie kolejne inwestycje spółka postawi w najbliższym czasie?

Jan Wasilewski: Realizujemy już inwestycję, która na razie jest na etapie dokumentacji projektowej. Zakupiliśmy działkę w centrum Krakowa na ulicy Librowszczyzna, tuż przy Wielopolu, gdzie znajdował się stary budynek PKO. Tam będziemy budować obiekt o łącznej powierzchni użytkowej 3 500 m. kw., w takiej klasycystycznej, eleganckiej formie architektonicznej. Będą to mieszkania małe i średnie, które oddamy do użytku pod koniec 2019 r. Projekt jest już gotowy, trafił do Wydziału Architektury w Urzędzie Miasta Krakowa. Czekamy na wszczęcie procedury pozwolenia na budowę.

Czy wspólnicy z WAKO odczuwają jeszcze jakiś niedosyt i marzą o zrealizowaniu jakiejś naprawdę wyjątkowej inwestycji?

Jan Wasilewski: Marzenia oczywiście mamy, jednak możliwości w naszym kraju są nieco ograniczone. Jeżdżę ostatnio dużo po świecie i obserwuję pod kątem architektury różne obiekty. Ostatnio zachwycił mnie Dubaj, a dokładnie Burdż Chalifa. To budownictwo w Emiratach Arabskich sięga do sklepień boskich – 829 metrów. Jest to niesamowite. Dojeżdżaliśmy tylko do połowy, bo takie są możliwości turystyczne. Obiekt został wykonany w znakomity sposób. I trzeba tylko podziwiać to, że bogaci inwestorzy potrafią zrealizować najwspanialsze wizje architekta. Nie sztuką jest przenieść „na deskę” coś niesamowitego pod względem kształtu i wizji estetycznej. Architekci mają rękę do takiej odważnej kreski. Natomiast możliwości to są koszty i technologia, które pozwolą te wizje zrealizować.

Rozmawiał Marcin Pawlenka