INWESTYCJE NA GRANICY

Krzyżanowice to niewielka gmina pełna kreatywnych mieszkańców. Łączą się
tu szlaki komunikacyjne, rozwija się sektor średnich przedsiębiorstw, kwitnie współpraca transgraniczna. – To także miejsce, gdzie można aktywnie odpocząć – mówi wójt Grzegorz Utracki.

 

Co Krzyżanowice proponują inwestorom?

Przede wszystkim doskonałą infrastrukturę komunikacyjną: bezpośrednie sąsiedztwo Autostrady A1, która w pobliskich Czechach przechodzi w Autostradę D1, Drogi Krajowe 78 i 45, przy których zlokalizowane są nasze tereny inwestycyjne. Dodatkowo, przez Gminę przebiega międzynarodowa trasa kolejowa E 59 z Malmo, przez Wiedeń
i Budapeszt na Bałkany. Zarówno ciągi kolejowe, jak i autostrady są w pełni zmodernizowane, zapewniając najwyższy standard przepustowości transportu. Realizowany jest również projekt, wspierany przez polski i czeski rząd, polegający
na przygotowaniu kanału Odra-Łaba-Dunaj. Ta kluczowa droga żeglugi śródlądowej będzie przebiegał przez naszą gminę, a my zabezpieczyliśmy tereny pod np. miejsca przeładunku. Kolejnym naszym, niezaprzeczalnym atutem jest lokalizacja: gmina graniczy bezpośrednio z Republiką Czeską i czeskim, przygranicznym Ostrawskim Okręgiem Przemysłowego. Natomiast dzięki rozwiniętej sieci dróg – w tym autostrad – i kolei posiadamy dogodny i szybki dojazd do aglomeracji katowickiej i Rybnickiego Okręgu Węglowego. Na terenie gminy znajdują się złoża żwiru i piasku, silnie rozwija się sektor małych i średnich przedsiębiorstw.. Mieszkańcy mają wysokie kwalifikacje i są chętni
do zatrudnienia. Ponadto, w gminie funkcjonują ulgi dla przedsiębiorców, którzy rozwijają swój biznes i zatrudniają pracowników. Dla nowo powstałych firm mamy dwuletnie zwolnienie z podatków bez żadnych warunków, następnie oferujemy aż do siedmiu lat ulgi z podatku od nieruchomości, z warunkiem zatrudnienia mieszkańców gminy.

Gmina wspiera lokalną przedsiębiorczość: oferujemy biura dla firm rozpoczynających działalność gospodarczą, nie tylko start’up-owych, w bardzo korzystnych cenach.  Jedna
z firm będzie rozwijać się w takim biurze, wyposażonym w odpowiednią infrastrukturę, media, a nawet opłaconego pracownika sekretariatu. Wynajmować biura będzie można
w formie elastycznej np. na spotkanie czy obsługę. Wierzę, że to przyczyni się
do rozwoju lokalnej przedsiębiorczości.

 

Gmina leży tuż przy czeskiej granicy. Jaki ma to wpływ na mieszkańców?

Od dwudziestu lat współpracujemy z czterema czeskimi gminami, z jedną węgierską
i niemiecką, a w ubiegłym roku podpisaliśmy kolejną umowę partnerską z gminą z Austrii.

Od sześciu lat systematycznie organizujemy dla młodzieży i młodych przedsiębiorców szkolenia z prowadzenia start-upów. Mam nadzieję, że te pomysły niedługo zostaną wdrożone, bo są naprawdę warte uwagi. Pierwsza edycja była przeznaczona także dla młodzieży czeskiej. Zauważyliśmy różnice w mentalności, nawet gospodarczej, więc taka integracja była potrzebna i przyniosła obopólne korzyści. Pomysły z pierwszej edycji są już częściowo realizowane. To kreuje wśród młodzieży myślenie przedsiębiorcze
i zdecydowanie pomoże podjąć im decyzje o pozostaniu w Krzyżanowicach i ośmieli ich aby właśnie tutaj realizować swoje kreatywne pomysły, przyczyniając się do rozwoju lokalnej gospodarki.

 

 

Czy korzystają Państwo ze środków unijnych na rozwój gminy?

Pozyskujemy środki zewnętrzne z każdego możliwego programu, zarówno europejskiego, jak i w ramach środków krajowych. Diagnozujemy problem, który doskwiera mieszkańcom gminy i poszukujemy funduszy, z pomocą których będziemy w stanie mu przeciwdziałać – środki krajowe bywają tu bardzo pomocne. Niemniej, środki europejskie, zwłaszcza Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego, stanowią główne źródło dofinansowań działań realizowanych przez samorząd. W ostatnich latach udało nam się zrealizować dużo projektów infrastrukturalnych, jak drogi, chodniki, sieć światłowodowa. Mamy wiele projektów oświatowych, kulturalnych, sportowych, aktywizujących naszych mieszkańców. Poruszamy także ważną tematykę bezpieczeństwa – udało nam się doposażyć straż pożarną w nowy wóz, defibrylator i pompy. W ciągu siedmiu lat zrealizowaliśmy przeszło 70 projektów, a wartość dofinansowań wyniosła przeszło 50 mln zł. Realizowane projekty inwestycyjne przyczyniają się do zwiększenia jakości infrastruktury gminy – to duży plus dla inwestora. Staramy się też obrać kurs na inwestycyjne projekty ekologiczne: fotowoltaikę dla mieszkańców czy odnawialne źródła energii. Cały czas dbamy o kwestie niskiej emisji i ekologii – jest to bardzo istotne, zwłaszcza w kontekście naszej bogatej infrastruktury turystycznej.

 

 

Który z tych projektów jest najważniejszy dla Państwa?

Ważniejszymi projektami są te drogowe, jak poprawa bezpieczeństwa, mniejsza uciążliwość ruchu, wzrost dostępności do terenów inwestycyjnych i przedsiębiorstw. Gmina staje się atrakcyjna turystycznie – zbudowaliśmy wiele kilometrów ścieżek rowerowych, mamy pozyskane środki na kolejne. Te środki to także przystanie kajakowe
na meandrach Odry oraz wieża widokowa, która cieszy się zainteresowaniem turystów, które przeszyło moje najśmielsze oczekiwania. Ta turystyka napędza oczywiście gospodarkę.

Zmodernizowaliśmy wszystkie przyszkolne obiekty, mamy boiska wielofunkcyjne, korty tenisowe. Nawet najmniejsze projekty budują aktywność i więzi mieszkańców. Budynki, które budujemy oparte są o nowoczesne techniki, co znacznie ułatwi ich późniejszą eksploatację. Cieszę się z każdej złotówki, którą uda nam się pozyskać, bo każda przekłada się na rozwój infrastruktury i podniesienia jakości życia i możliwości
do skutecznego inwestowania i lokowania u nas przedsiębiorstw.

Dbamy o każdą grupę wiekową. Od przedszkola uczymy języków obcych, w szkołach podstawowych wprowadziliśmy innowacyjny program nauczania narzędziowego. Uczymy myślenia krytycznego i systemowego rozwiązania problemów. Jest to nasza inwestycja
w kapitał ludzki, która kiedyś zaowocuje. Te projekty, podobnie jak ten ze start-up’ami, zmienia przede wszystkim mentalność – widzimy, że ludzie wyzbywają się pewnych ograniczeń czy barier w tworzeniu biznesu, budzi się ich kreatywność. Można powiedzieć, że poszukujemy inwestora dwutorowo – szukając przedsiębiorców gotowych zainwestować, a z drugiej strony ucząc młodzież przedsiębiorczości. Kto wie, może
w przyszłości jakiś uczestnik naszych start’up’ow założy w gminie kolejny, dobrze prosperujący biznes?