Wielobarwna Rząśnia

Samorząd

Stok narciarski na zwałowisku kopalni, kolektory słoneczne na większości dachów i otwarcie na przemysł – gmina w woj. łódzkim wprowadza w życie pomysły, których trudno szukać gdzie indziej. Z wójtem Tomaszem Stolarczykiem rozmawia Martyna Motylska.

Co jest siłą napędową rozwoju gminy?

Przede wszystkim dwa czynniki: przemysł ciężki i środki zewnętrzne. Znajdujemy się na obszarze odkrywki Szczerców Kopalni Bełchatów, którą uruchomiono w 2002 r. Wówczas pojawiły się pierwsze informacje o możliwościach aplikowania o środki unijne. Decyzja była szybka. Szkolimy się, aby samodzielnie przygotowywać projekty, a nie wynajmować firmy z zewnątrz. Udało się. Mam grupę pracowników dobrze przygotowanych do pozyskiwania funduszy.

Czy Rząśnia to dobre miejsce do otwarcia działalności gospodarczej?

Niewątpliwie tak. Od 2015 roku funkcjonuje Strefa Aktywizacji Gospodarczej. Pracownicy urzędu są dobrze przygotowani do pomocy przedsiębiorcom, którzy chcą rozpocząć u nas działalność. Nawiązaliśmy współpracę z Powiatowym Urzędem Pracy w Pajęcznie, z którym chcemy szkolić przyszłych pracowników. Zachęcamy również ulgami w ramach regionalnej pomocy inwestycyjnej. Przedsiębiorcy to doceniają, stąd tak duże zainteresowanie strefą.

Jakie firmy znajdują się już w strefie?

Są to dwa zakłady. Firma włókiennicza Sidomis będzie u nas produkować dzianiny i tkaniny dla znanych firm, wykorzystywane do projektowania przyszłych kolekcji, które będą również będą również u nas wytwarzane. Drugi zakład, Spirvent, to firma produkująca inwertery – tj. urządzenia przekształcające prąd stały w zmienny, współpracujące z ogniwami fotowoltaicznymi.

Rozwój turystyki to dla gmin wiejskich niemały problem. Jak Pan sobie z nim radzi?

Na ponad 1200 hektarów gruntów jest usytuowane zwałowisko zewnętrzne kopalni. Obecnie jest tam uformowany stok narciarski o długości prawie 1400 m zjazdu, w tym 800 metrów trasy ekstremalnej. Konsultujemy z Kopalnią przygotowanie budowy tras rowerowych i biegowych. Chcemy również, by na zwałowisku zewnętrznym zostały w przyszłości wybudowane trasy dla motocrossu, off-roadu i innych sportów ekstremalnych. Mamy nadzieję że to miejsce zacznie żyć. Myślę, że w przyszłości przyciągnie aktywnych turystów.

Jakie działania są podejmowane w kierunku ekologii?

Jednym z naszych pierwszych projektów były „Słoneczne dachy Gminy Rząśnia”. Miał on efekt skali – udział w nim wzięło 85% mieszkańców. Znacznie poprawiła się jakość powietrza. W kolejnych latach będziemy finansowo pomagać mieszkańcom w wymianie źródeł ciepła, budowie przydomowych oczyszczalni ścieków a także w instalowaniu ogniw fotowoltaicznych na każdym dachu. Zainteresowanie jest duże.

„Rząśnia – gmina wielu barw” – skąd pomysł na takie hasło promocyjne i co się pod tym kryje?

Chciałem, aby gmina Rząśnia była nowoczesna, bezpieczna, dynamicznie rozwijająca się i innowacyjna, dlatego działaliśmy w myśl hasła „Gmina Rząśnia – gmina z przyszłością”. Zauważyliśmy, że to nie wszystko – potrzebne było włączenie innych aspektów. Stąd obecne hasło „Rząśnia – gmina wielu barw”. Stworzyliśmy własny, wielobarwny logotyp. Zielony to ekologia, niebieski – turystyka, brązowy – przemysł, żółty – innowacja, czerwony – społeczeństwo. Ta wielobarwność to tez zapewnienie komfortu życia zarówno młodym jak i starszym mieszkańcom Gminy Rząśnia. Wiemy jedno – musimy innym pokoleniom zostawić gminę mocną gospodarczo i ekologicznie.

Dziękuję za rozmowę.