Nie zapominajmy o edukacji

Gospodarka Informacje Innowacyjność Nauka

Wiele firm inwestuje w nowatorskie rozwiązania, skupiając się na szkoleniu personelu w konkretnym kierunku. Coraz częściej okazuje się, że nabywając określonych umiejętności, młodzi ludzie nie potrzebują studiów, aby znaleźć dobrze płatną pracę. O kondycji szkolnictwa wyższego, z rektorem Politechniki Poznańskiej prof. dr hab. inż. Tomaszem Łodygowkim, rozmawia Wojciech Grabarczyk. 

Wielu pracodawców mówi o trudnościach związanych z tzw. rynkiem pracownika. Głównym problemem jest brak lojalności wywołany dużym popytem na pracę. Czy to dotyczy również kadry dydaktycznej?

Jest to złożony problem. Nasz rynek pracy wykazuje niekończące się wręcz zapotrzebowanie na inżynierów. Doświadczam tego wyjątkowo mocno w tym roku. Na studia magisterskie oferowaliśmy 2500 miejsc, a wypełniliśmy 1500. Wszystko bierze się z tego, że studenci na trzecim roku mają już pracę, w której nie wymaga się od nich tytułu magistra. Zarobki, jakie proponują korporacje są o wiele wyższe niż te, które możemy zaproponować doktorantom oraz aktualnym pracownikom uczelni. Są to stawki nawet trzy razy wyższe niż nasze. Tutaj pojawia się pytanie: jak mamy uzupełniać swoją kadrę? Jak zatrzymać absolwentów, jeśli nie możemy konkurować warunkami finansowymi? Według nowych przepisów, każdy zaakceptowany doktorant będzie dostawał stypendium w wysokości ok. 2300 zł netto. Jedynym plusem, jaki mi przychodzi do głowy jest status i prawa doktoranta uczestnika szkoły doktorskiej. W rzeczywistości to żaden argument, w sytuacji, gdy już po pierwszym etapie kształcenia przykładowy informatyk programista dostanie pracę wielokrotnie lepiej płatną.

Czy utworzenie studiów dualnych mogłoby pomóc rozwiązać ten problem?

Nie każda firma jest w stanie podjąć się współpracy z uczelnią. Parę tygodni temu podpisywałem umowę dotyczącą współpracy z Polską Agencją Żeglugi Powietrznej. Współpraca miała na celu wykorzystanie ich wiedzy praktycznej w całym procesie edukacyjnym m.in. kontrolerów lotów. Do pracy kontrolera trzeba się solidnie przygotować i mieć szczególne predyspozycje psychiczne. Natomiast nie wszystkie firmy są w stanie zainwestować w to, aby szukać potencjalnie najlepszych pracowników już na etapie studiów. Podjęcie się wyzwania studiów dualnych wiąże się z ryzykiem. Pracodawcy nie mają gwarancji, że dany student będzie u nich pracować.

Mają Państwo szereg sukcesów na polu kształcenia studentów we współpracy z takimi firmami jak Volkswagen czy Huawei. Czy nie można powielać tych modeli współpracy?

Nasze doświadczenie z firmą Volkswagen pokazuje, że to się sprawdza i procentuje, ale po kilku latach. To jest inwestycja długoterminowa, na którą wiele mniejszych firm nie stać, albo po prostu takiej współpracy nie rozumieją. Zazwyczaj większość rozmów kończy się na pieniądzach. Natomiast jeżeli chodzi o kwestie koncernu Huawei, to jest to zupełnie inna strategia światowa. To podmiot oferujący dziś najbardziej dynamicznie rozwijające się technologie. W edukacji zależy mi, aby studenci mieli dostęp do najnowszej technologii i potrafili się nią posługiwać. Mowa o dużych urządzeniach sieci komputerowych – takich jakie pracują w centrach superkomputerowych. Huawei to przykład bardzo dynamicznie rozwijającego się przedsiębiorstwa, z którym cieszymy się, że współpracujemy. Dzięki ich zaangażowaniu zyskuję innowacyjny sprzęt, a oni potencjalnych i bardzo dobrze wyedukowanych potencjalnych pracowników.

Czego polscy przedsiębiorcy mogliby się nauczyć od takiej marki jak Huawei?

Zupełnie innej niż zachodnia mentalności oraz taktyki wykorzystywanej w ich ekspansji na rynki światowe. To zupełnie inny niż nasz poziom zaawansowanej technologii, na którą przeznaczają ogromne środki. To właśnie w takiej firmie, słowo innowacja ma rację bytu. Tam są kosmiczne rozwiązania, które prowadzą wprost w przyszłość. Czeka nas jeszcze dużo pracy, zanim dogonimy w wielu kwestiach koncerny takie jak Huawei i zrozumiemy, jak wyglądają prawdziwe innowacje. Polscy przedsiębiorcy przede wszystkim muszą nauczyć się cierpliwości oraz zrozumienia faktu, że edukacja kosztuje. Scalenie tych zagadnień w dłuższej perspektywie przynosi ogromne zyski nie tylko dla danej firmy, ale i całej gospodarki.

W  2019 r. przypada setna rocznica rozpoczęcia wyższego nauczania technicznego w Poznaniu. Jubileusz ten nierozerwalnie łączy się z powstaniem szkoły, której tradycje naukowe i badawcze kontynuuje Politechnika Poznańska. Z okazji jubileuszu Prezydent RP Andrzej Duda wręczył odznaczenia państwowe zasłużonym pracownikom uczelni. Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski za wybitne zasługi dla rozwoju międzynarodowej współpracy naukowej, osiągnięcia w pracy naukowo-dydaktycznej i działalności organizacyjnej na rzecz rozwoju szkolnictwa technicznego, został odznaczony prof. Tomasz Łodygowski – rektor Politechniki Poznańskiej.