PRZYSZŁOŚĆ PRECYZYJNIE KSZTAŁTOWANA

Gospodarka Informacje Innowacyjność

W ciągu 25 lat swojego istnienia zyskali przewagę w branży plastycznej obróbki metali na rynku europejskim, wdrażają innowacje i budują nową siedzibę firmy. O swoich sukcesach i przełomowych działaniach w spółce mówi założyciel i prezes zarządu firmy El-Box – Krzysztof Kraszewski

Zostali Państwo laureatem Polskiej Nagrody Innowacyjności 2017. Jakie znaczenie ma dla Państwa ta nagroda?

Dla nas ta nagroda ma ogromną wartość. Bardzo cieszymy się, że ktoś zauważył to, co robimy. Nie jesteśmy przecież instytucją naukową, tylko normalną firmą produkcyjno-usługową, ale tu też powstają innowacje. Oczywiście nie zawsze tak było. El-Box istnieje na rynku od 25 lat, dzięki zdobytemu doświadczeniu i współpracy z Politechniką Warszawską mamy możliwość tworzenia nowatorskich przedsięwzięć. Dochodzenie do momentu, gdy firma może pochwalić się opracowaniem innowacyjnych rozwiązań, to efekt wielu prób, poszukiwania odpowiednich ścieżek, ale też popełnianych błędów, z których należy wyciągnąć odpowiednie wnioski na przyszłość. Należałoby też wspomnieć o dotacjach unijnych, które bardzo pomagają i wspierają polską myśl technologiczną. Zawsze powtarzałem, że dzięki wsparciu z Unii Europejskiej w Polsce firmy bardzo się rozwinęły w ostatnim czasie, a co ważne dotacje w coraz większym stopniu obejmują prace badawczo-rozwojowe. O tym trzeba mówić i warto z tego korzystać. To właśnie ten rozwój i innowacje sprawiają, że jesteśmy liczącym się na zagranicznych rynkach graczem.

Nagroda została przyznana za wdrożenie nowej technologii, a dokładniej za Synchroniczny proces technologiczny profili zamkniętych”. Na jakim etapie realizacji jest projekt?

To jest dosyć duży projekt. Realizujemy go w ramach programu „Kredyt na innowacje” prowadzonego przez Bank Gospodarstwa Krajowego, z którego otrzymaliśmy dotację. Dla naszej firmy jest to największe w historii działanie rozwojowe i kolejny krok w przyszłość. Zakłada jednocześnie budowę nowej, większej siedziby wraz z halą produkcyjną w miejscowości Konotopa. Ponadto projekt obejmuje zakup części technologii i wyposażenie naszego parku technologicznego. Finalnie – oczywiście już w nowym obiekcie, gdzie wszystko będzie dopięte na ostatni guzik –  odbędzie się wdrożenie całego procesu technologicznego, przy którym pomaga nam Politechnika Warszawska. Jest to na tyle przełomowa dla nas realizacja, że w spółce konieczna będzie pewna dywersyfikacja i wprowadzenie nowych rozwiązań. Sam synchroniczny proces technologiczny obróbki profili zamkniętych polega na wykonaniu jednocześnie kilku operacji, takich jak cięcie z kształtowaniem rur i profili, przy zamocowaniu w jednym gnieździe produkcyjnym. Takie rozwiązanie sprawia, że cały proces jest zautomatyzowany i pozwala zaoszczędzić czas potrzebny do wyprodukowania ostatecznej wersji produktu. Nasza innowacja daje możliwość cięcia szerokiego zakresu materiałów, takich jak stal, miedź, mosiądź i aluminium. Ta autorska nowość jest adresowana do praktycznie wszystkich gałęzi przemysłu, a zastosowana technologia pozwala na jednoczesną obróbkę profili zamkniętych i kształtowników z różnych rodziajów materiałów. Jej cechy to przede wszystkim: szybkość wykonania – dzięki czemu możemy produkować więcej w krótszym czasie. Zwiększona dokładność podczas produkcji, możliwość łączenia profili bez konieczności spawania i nitowania, z wykorzystaniem połączeń kształtowanych, znikoma ilość niepoprawnie wykonanych detali w trakcie obróbki (poniżej 1 proc), szeroki zakres obrabianych metali i ich stopów.

Co uważa Pan za swój największy sukces jako założyciela firmy?

Największy sukces to fakt, że firma ma już 25 lat i wciąż pnie się do góry. Nie stoimy w miejscu. Cały czas rozwijamy naszą działalność, czego dowodem mogą być między innymi realizowane projekty unijne. Dzięki temu śmiało można stwierdzić, że w naszej branży jesteśmy w czołówce. Trzeba to też głośno przyznać, że w branży obróbki metali polskie firmy są liderami w na skalę europejską, a to że Elbox jest wśród tych najlepszych, jest dla mnie osobiście bardzo dużym sukcesem.

Co sprawia, że Państwo wygrywacie z konkurencją?

To jest proces dość złożony, jednak postaram się to ujednolicić. Przede wszystkim zespół, który w naszym przypadku jest zróżnicowany wiekowo. Zatrudniamy i ludzi z bardzo dużym stażem, jak i osoby świeżo po szkole. Dzięki takiej strukturze zachodzi ta wymiana doświadczeń pokolenia tradycyjnego rzemiosła z obecną nowoczesnością. Nie da się ukryć, że młodzi ludzie wnoszą do zespołu powiew świeżości, a ich kreatywność nie jest naznaczona rutyną wieloletniego doświadczenia. Ponadto, zawsze stawialiśmy na najnowsze technologie dostępne na rynku, aby nasz park technologiczny był jak najbardziej nowoczesny, tak jak ma to miejsce obecnie. Na pewno sama współpraca z uczelnią pomaga wyprzedzać konkurencję. Warto wspomnieć, że sporo studentów, którzy przychodzą na praktykę, zostaje w firmie. To oczywiście daje obopólne korzyści. Również to, że w branży obróbki plastycznej blach mamy szeroki wachlarz usług. Nie zajmujemy się tylko cięciem laserowym, ale również wykrawaniem. Robimy bardzo precyzyjne gięcia, wszystkie spawania i szlifowania. Klient przychodząc do nas wie, że obsłużymy go kompleksowo i nie musi się martwić, gdzie szukać dodatkowych usług. Po prostu dostaje gotowy produkt w pełni dostosowany do jego potrzeb.

Czego możemy się spodziewać po El-Box w najbliższych latach?

Czuję się spełnionym przedsiębiorcą. To jednak nie oznacza, że zamierzam spocząć na laurach. Wręcz przeciwnie! Chcę, by firma cały czas się rozwijała. Teraz zaczniemy inwestować w prace badawczo-rozwojowe. Żeby za kilka lat – gdy zmieni się struktura w przemyśle i bardziej pożądane będą własne wyroby niż same usługi – w pełni odpowiadać na potrzeby rynku i nie zostać w tyle za konkurencją. Trzeba rozwinąć dział badawczo-rozwojowy, do stanu w którym El-Box stanie się naprawdę samodzielną firma, która nie tylko świadczy usługi dla innych, ale sama tworzy nowoczesne produkty i nie obawia się wahań na rynku.

Rozmawiał Paweł Wala