WYZWANIA BUDOWLANEJ HOSSY

Informacje Innowacyjność Technologie

Rynek budowlany kwitnie. Programy rządowe mocno napędzają ten sektor gospodarki. Do tego dochodzi konieczność wydania pieniędzy z funduszy unijnych na infrastrukturę. Eksperci przewidują, że do 2022 r. będzie miało miejsce bardzo duże spiętrzenie tych inwestycji. To spowoduje wzrost cen wszystkich usług na rynku budowlanym, ale równocześnie spowoduje, że na rynku będzie coraz mniej dostępnych specjalistów do budowy dróg, mostów czy kolei. O tym jak najlepiej pozyskać pracownika mówi Prezes Zarządu ELPROJECT Polska Sp. z o.o. Radosław Kaczmarek.

 

Pozyskanie wysoko wykwalifikowanych kadr do projektów infrastrukturalnych to wielkie wyzwanie. Jak spółka sobie z tym radzi?

Czas to pieniądz, gdy poszukujemy wykwalifikowanego specjalisty. Taka osoba musi spełnić wygórowane wymogi narzucone w danym kontrakcie, musi posiadać odpowiednie doświadczenie zawodowe, którego inwestor oczekuje. Znalezienie takich osób na rynku jest dość trudne. Rynek inwestycji budowlanych jest nasycony osobami o bardzo zróżnicowanym stopniu kwalifikacji. My poszukujemy najlepszych w branży oraz takich, którzy mają już doświadczenie. Niejednokrotnie poszukiwania okazywały się bezowocne. Uznaliśmy,  że jest potrzebne nam narzędzie, które pozwoli szybko znaleźć właściwych kandydatów. Natchnieniem do stworzenia Niezależnej Bazy Inspektorów Nadzoru była sytuacja, kiedy sami poszukiwaliśmy wykwalifikowanych specjalistów z konkretnym doświadczeniem potrzebnym do prowadzenia dużego kontraktu. Należało skupić wszystkie kontakty we własnym ręku i nie być zdanym na osoby trzecie przy rekrutacji wykwalifikowanego personelu.

 

Czy to jedyne takie rozwiązanie w Polsce ?

Z informacji jakie posiadamy, tak, to jedyne rozwiązanie w kraju, gdzie w jednym miejscu (www.bazainspektorow.pl) łączymy Inspektorów Nadzoru z Inwestorami. Dzięki platformie chcemy w szybszy i bardziej skuteczny sposób pozyskać specjalistów posiadających uprawnienia budowalne i połączyć z Inwestorami szukającymi wysoko wykwalifikowanej kadry nadzoru budowlanego. Połączenie Inspektora Nadzoru posiadającym własną działalnością gospodarczą z Inwestorem wymaga pewnych mechanizmów. Ten system musi działać, jak dobrze naoliwiona maszyna. Jeśli czegoś zabraknie, to cała współpraca może runąć. Newralgicznym momentem jest podpisywanie umowy. Nawet najmniejsze niedopowiedzenia mogą przerodzić się w rozłam współpracy. Działamy na rynku mocno zamkniętym, gdzie ludzie się bardzo dobrze znają, nie można więc sobie pozwolić na takie sytuacje. Biznes bez ludzkiej twarzy nie ma sensu, utrzymanie dobrej atmosfery przy współpracy jest kluczowe, jeśli ma ona trwać latami.

 

Jak to dokładnie działa?

Załóżmy, że zgłasza się do nas jakiś zewnętrzny podmiot, który poszukuje Inspektora Nadzoru z uprawnieniami konstrukcyjnymi posiadający przynajmniej pięcioletnie doświadczenie i mieć w swoim CV pełnienie nadzoru na budowie dróg powyżej 15 km. My na podstawie informacji wyciągniętych od Inwestora przeszukujemy swoją bazę, by na koniec przedstawić Inwestorowi kandydatów, którzy spełniają jego oczekiwania. Jeśli kandydat zostanie przyjęty, dochodzi do spotkania trójstronnego, gdzie ustalamy  z Inwestorem miesięczne wynagrodzenie dla Inspektora oraz dla nas. Inspektor jest zatrudniony przez ELPROJECT, a świadczy usługę do podmiotu zlecającego.

Aby znaleźć się w bazie, wystarczy zarejestrować się na naszej stronie www.bazainspektorow.pl . To nic nie kosztuje.

W naszej bazie posiadamy już blisko 2 tys. osób. Oczywiście każde dane po zapisaniu się do bazy są weryfikowane, by upewnić się, że spełniają odpowiednie standardy.

 

Co było największym wyzwaniem przy pracy nad tym projektem?

Zdobycie zaufania obydwu stron. Nawet z naszym portfolio największe wyzwanie spotkało nas już przy pierwszym rozruchu bazy. Mówię tu o dotarciu do specjalistów, jakich poszukujemy czyli takich, którzy posiadają samodzielną funkcję w budownictwie. Takie osoby często posiadają własne działalności, mają renomę na rynku. Nasz model działania jest czymś nowym na rynku, dlatego wielu naszych najlepszych obecnie inspektorów trzymało dystans, lecz z czasem udało się przekonać ich, by nam zaufali. Teraz przynosi to owoce. Dziś po blisko 5 miesiącach od uruchomienia pośredniczymy w zatrudnieniu blisko 100 osób, ale przybywa ich z miesiąca na miesiąc. Cały czas stoimy przed największym wyzwaniem – dotarciem do inwestorów.

 

Wasza firma zajmuje się też elektromobilnością, jak ocenia Pan ten rynek w Polsce?

Mamy tu duże pole na takie działania. W Niemczech jest ok. 13 tys. ładowarek do aut elektrycznych, a w Polsce mamy niecałe 300 sztuk. Prosty rachunek oraz uwarunkowania legislacyjne pokazują, że jest miejsce dla przynajmniej 6 tys. kolejnych. Mamy nadzieję że doświadczenie, jakie uzyskaliśmy przy projektowaniu sieci elektroenergetycznych i nadzorowaniu ich budowy, przełożą się na sukces naszej firmy w branży smart city i wdrażaniu postaw ProEco w miastach. Dla przykładu, w chwili obecnej bierzemy udział w kilku dialogach technicznych wraz z jednostkami samorządowymi, na temat systemu ładowania floty elektrycznych aut miejskich oraz autobusów.

Fakt, że jako firma mamy możliwość przedstawić Inwestorowi kompleksowe założenie – od koncepcji, przez projekt do wykonawstwa sprawia, że jesteśmy jedną z nielicznych firm posiadających taki potencjał.

Jednocześnie chciałbym podkreślić, że te wszystkie aktywności firmy ELPROJECT Polska nie byłyby możliwe, gdyby nie zaangażowany i zgrany Zespół specjalistów, których zatrudniamy.

 

Dziękuję za rozmowę