Ten projekt ma wielki potencjał!

Polska Nagroda Jakości

Konsorcjum Żelazny 6 – Wojciech Krupa i Politechnika Poznańska stworzyli innowacyjną technologię systemu nadzoru i bezpieczeństwa operacji lotniczych, umożliwiającą zwiększenie bezpieczeństwa pilotów podczas zawodów akrobacyjnych i nie tylko. Właściciel firmy Wojciech Krupa podzielił się szczegółami dotyczącymi tego projektu w rozmowie z Anną Rybaczek.

Kiedy narodził się pomysł, żeby zaangażować się w projekt AEROSAFEShow DEMONSTRATOR+ ?

Od lat jesteśmy związani z akrobacją lotniczą, częścią firmy Żelazny 6 jest Ośrodek Szkolenia Lotniczego, gdzie szkolimy pilotów kładąc szczególny nacisk na zachowanie bezpieczeństwa. Podczas zawodów powstała potrzeba określenia wysokości maksymalnej i minimalnej samolotów, gdyż do tej pory sędziowie oceniali zawody metodą wzrokową, co powodowało niejasności wśród startujących. Dopiero wersja, którą zaprojektowaliśmy, uzyskała większe możliwości. Napisaliśmy projekt, który dostał pozytywną opinię m.in. Urzędu Lotnictwa Cywilnego i Komisji Badania Wypadków Lotniczych. Otrzymaliśmy dofinansowanie na ten cel i w tym momencie jesteśmy w połowie realizacji projektu.

Jakie były etapy realizacji tego projektu?

Pierwszy był związany z projektowaniem nowego urządzenia. Jesteśmy w fazie końcowej prób pojedynczych modułów z wykorzystaniem GPS zamiast pomiarów ciśnieniowych, sprawdzamy czy nie następują zakłócenia, dbamy o zachowanie ciągłości sygnału. Udoskonalamy program do obsługi urządzenia, tak aby jego funkcjonalności były zmienne, czyli aby mogli z niego korzystać zarówno sędziowie jak i wojsko. Niedługo chcielibyśmy przygotowywać się do jego produkcji i sprzedaży na masową skalę. Do testów modułów zakupiliśmy samolot Extra 330LX SP-UTA, aby badać przerwy w przekazie przy dużych przeciążeniach, oprócz tego do testów wykorzystujemy również całą gamę innych samolotów. Następnymi krokami są badania nad kamerami śledzącymi pokazy i badania wpływu łączności radiowej na straty sygnałowe.

Dlaczego ten projekt jest tak innowacyjny?

Jest to projekt autorski, wchodzimy na nowy teren, ponieważ nikt do tej pory nie zajmował się tą problematyką w taki sposób. Dotychczas nie istniało urządzenie, które umożliwiałoby reagowanie na to, co się dzieje w powietrzu w czasie rzeczywistym, jednocześnie nie ingerując w awionikę samolotu. Każdy samolot, który przyleci na pokazy z zewnątrz może zostać w ten system szybko wyposażony bez dodatkowego sprzętu. Urządzenie nie emituje sygnałów które mogły by zakłócić pracę samolotu. Podczas badań otworzyły nam się oczy dotyczące potencjału tego projektu. Tym bardziej cieszy nas zainteresowanie przedsięwzięciem – sprawia to dużo satysfakcji.

Dziękuję za rozmowę