Woda czysta od źródła aż po kran

O piciu wody z kranu i ograniczaniu strat tego cennego surowca, z prezesem Kraśnickiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji Waldemarem Suchankiem, rozmawia Krzysztof Dyła.

Dlaczego Państwa przedsiębiorstwo zasługuje na tytuł Lidera Rozwoju Regionalnego 2015?

Zabezpieczyliśmy Kraśnik przed katastrofą ekologiczną. Poza tym skutecznie rozbudowujemy i modernizujemy sieć wodno-kanalizacyjną, korzystając ze środków własnych i unijnych. Nagroda to wielka nobilitacja i satysfakcja z bycia zauważonym przez innych. Jest to dowód na to, że idziemy w dobrym kierunku, szczególnie, że droga do miejsca, w którym się znajdujemy była trudna.

Jak blisko było do wspomnianej katastrofy?

Za blisko. Zbiornik technologiczny, do którego trafia płynny osad jest wypełniony w 96 proc. i groził wylaniem tego osadu do płynącej półtora metra dalej rzeki. Działaliśmy pod dużą presją czasu, ale udało się. Niebawem osad będzie osuszany i spalany w cementowni. Laguna zostanie natomiast zrekultywowana.

Czy w perspektywie 2014-20 są szanse na pozyskanie środków, z których mogliby Państwo skorzystać?

Na szczęście program operacyjny daje możliwości dalszego rozwoju infrastruktury i rozbudowy zarówno sieci kanalizacyjnej i wodociągowej, jak i modernizację oczyszczalni ścieków. Mówiło się, że perspektywa 2007-2013 powinna rozwiązać ten problem, ale niestety nie rozwiązała. My w ostatniej chwili pozyskaliśmy środki na przygotowanie dokumentacji projektowej na skanalizowanie aglomeracji Kraśnik do wskaźnika, dzięki któremu nie będziemy musieli płacić kar. Nie wszystkim się to jednak udało.

Wiele przedsiębiorstw wodociągowo-kanalizacyjnych prowadzi akcje promujące przedsiębiorstwo i edukujące mieszkańców. Czy według Pana takie działania edukacyjne odnoszą skutek?

My ten program założyliśmy już kilka lat temu. Zauważyliśmy, że proces edukacyjny przynosi mniejsze rezultaty wśród dorosłych, niż wśród dzieci i młodzieży. Jednak od wielu lat zużycie wody systematycznie spada. Prowadzimy szereg konkursów. Mamy to szczęście, że mamy ujęcia wody ze studni głębinowych, dzięki czemu woda jest doskonałej jakości. Jest pierwotnie czysta pod względem chemicznym i bakteriologicznym. Nie uzdatniamy jej.

Czyli mieszkańcy mogą pić wodę bezpośrednio z kranu.
Właśnie do tego zmierzam. Prowadzimy szereg akcji, które promują picie wody z kranu. Jest to woda źródlana, dlatego woda w kranie jest w każdym momencie zdatna do picia. Wodę butelkowaną musimy wypić w ciągu 24 godzin od momentu jej otwarcia.

Co wymieniłby Pan wśród najważniejszych planów na przyszły rok?

Spółka wodno-kanalizacyjna wymaga ciągłych inwestycji. Nie jest tak, że zrobimy jedną rzecz i mamy spokój na wiele lat. My tak naprawdę nie sprzedajemy wody, tylko bezpieczeństwo, czyli jakość dobrej wody dostępnej w każdym momencie. Po rozwiązaniu problemów w zakresie gospodarki ściekowej, kanalizowaniu miasta do wskaźników wymaganych przez UE, będziemy się koncentrować na modernizacji sieci wodociągowej. Musimy ograniczyć straty wody. Polska w tej chwili ma zasoby wody słodkiej na poziomie Egiptu, jedynie
Belgia ma zasoby mniejsze od nas, dlatego bardzo uważnie przyglądamy się tym stratom.

Dziękuję za rozmowę.

You May Also Like